Występ Steczkowskiej na Eurowizji wisi na włosku. "Ogromne ryzyko"
Justyna Steczkowska podczas preselekcji do Eurowizji 2025 zaprezentowała imponujący występ, w którym punktem kulminacyjnym był element kaskaderski. Jak się jednak okazuje, wokalistka może mieć spory problem, aby przenieść trik na główną scenę konkursu w Szwajcarii.

Justyna Steczkowska będzie reprezentantką Polski podczas Eurowizji 2025 w Szwajcarii. Wokalistka wygrała preselekcje z silnym mandatem od publiczności, otrzymując aż 39,32 proc. wszystkich głosów. Jednym z kluczowych punktów występu był element kaskaderski, w którym została podwieszona na dwóch liniach bez żadnego zabezpieczenia.
Justyna Steczkowska może mieć problem na Eurowizji. "Nie zgodzą się"
Podczas transmisji na YouTube omawiającej wyniki preselekcji, głos w sprawie zabrał Konrad Szczęsny - członek stowarzyszenia fanów OGAE Polska i osoba znajdująca się w preselekcyjnym jury. Z wypowiedzi eurowizyjnego eksperta dowiadujemy się, że trik kaskaderski w wykonaniu Justyny Steczkowskiej może być niemożliwy do zrealizowania w Bazylei. Europejska Unia Nadawców prawdopodobnie nie zgodzi się, aby wokalistka wykonała go bez żadnego zabezpieczenia.
"Podwieszenie spektakularne. Będzie miała problem z Europejską Unią Nadawców, dlatego że tam się nie zgodzą. (...) Telewizja konsultowała się z kaskaderami z pytaniem co się może stać, jakby Steczkowska z tego spadła. Powiedzieli, że (…) mogłaby połamać nogi. To jest ryzyko, które jest ogromne - mimo sprawności i imponującej kondycji Steczkowskiej" - powiedział Konrad Szczęsny z OGAE na kanale YouTube Eurowizja.org.
Justyna Steczkowska o elemencie kaskaderskim
Justyna Steczkowska zapowiadała już wcześniej, że zdecydowała się na wykonanie elementu kaskaderskiego bez zabezpieczeń, ponieważ nie miałaby czasu, aby je założyć, oraz nie są one atrakcyjne dla oka. W wywiadzie dla "Pytania na śniadanie" mówiła, że show wymaga poprawek - nie wyjawiła jednak, co stanie się z podwieszeniem.
"Najpierw pytałam się telewizji, czy mogę. Okazało się, że ze względu na moją niedużą wagę można. Potem okazało się, że są sztangi, więc też można, nie trzeba było dodatkowych elementów dokładać. Trzeba było tylko umówić się z kaskaderami, wszystko posprawdzać, bezpieczeństwo, to i tamto. Co prawda nie polecali mi tego bez zabezpieczeń, ja powiedziałam, że z zabezpieczeniami to wygląda beznadziejnie. Ryzyko musi być, jak chce się pić szampana" - oznajmiła w wywiadzie dla portalu Eurowizja.org.









