To jej kibicuje Justyna Steczkowska w preselekcjach do Eurowizji 2026! "Masz wspaniały głos, piosenka jest o czymś"
Za niespełna miesiąc Polacy poznają swojego reprezentanta, który pojedzie do Wiednia i powalczy o zwycięstwo w 70. Konkursie Piosenki Eurowizji. Nasza zeszłoroczna przedstawicielka - Justyna Steczkowska - wyznała, komu kibicuje w preselekcjach! Okazuje się, że jedna z uczestniczek została jej faworytką dzięki "wspaniałemu głosowi" i "wielkiej sile" piosenki. O kim mowa?

Wielkimi krokami zbliża się finał polskich preselekcji do Eurowizji 2026. 14 stycznia Telewizja Polska ogłosiła listę ośmiu uczestników, którzy powalczą ze sobą w muzycznym starciu ostatecznym. Wśród kandydatów na reprezentanta znaleźli się: Anastazja ("Wild Child"), Alicja ("Pray"), Basia Giewont ("Zimna woda"), Jeremi Sikorski ("Cienie przeszłości"), Karolina Szczurowska ("Nie bój się"), Ola Antoniak ("Don't You Try"), Piotr Pręgowski ("Parawany tango") oraz Stasiek Kukulski ("This Too Shall Pass").
Teraz wszystko leży w rękach widzów. Już niedługo odbędzie się specjalne głosowanie SMS-owe, dzięki któremu dowiemy się, który z polskich artystów w maju pojedzie do Wiednia. Z początku TVP planowała, że finaliści zaprezentują publiczności swoje eurowizyjne przeboje podczas koncertu na żywo. Wtedy też miało odbyć się głosowanie. Ostatecznie zapadła inna decyzja - występy zostaną nagrane w studiu, 28 lutego oraz 1 marca, a następnie wyemitowane w telewizji z opóźnieniem - 7 marca.
Justyna Steczkowska reprezentowała Polskę na Eurowizji 2025. Wyznała, komu kibicuje w tym roku!
W ubiegłym roku biało-czerwone barwy na eurowizyjnej scenie reprezentowała Justyna Steczkowska. Był to drugi raz, gdy diwa startowała w międzynarodowym konkursie. W 1995 r. próbowała swoich sił z piosenką "Sama", a po dwóch dekadach zdecydowała się zawalczyć ze spektakularnym show i nie mniej widowiskową kompozycją pt. "Gaja". W ostatecznym rozrachunku zajęła 14. miejsce, zyskując jednak uznanie publiczności, która uplasowała Polkę w swoim rankingu na siódmym miejscu.
Ceniona wokalistka, niespełna rok po swoim udziale w Eurowizji, wyznała, kto powinien zostać jej następcą. Okazuje się, że w polskich preselekcjach kibicuje Alicji Szemplińskiej. Autorka "Dziewczyny szamana" zamieściła w swoich mediach społecznościowych nagranie, na którym bezpośrednio zwróciła się do swojej faworytki.
"Przesłuchałam twoją piosenkę i jestem pod ogromnym wrażeniem. Masz wspaniały głos, piosenka jest o czymś, ma wielką siłę i myślę, że reprezentowałabyś nasz kraj naprawdę godnie. Życzę ci z całego serca powodzenia. Trzymam kciuki, jesteś fantastyczną wokalistką. Niech ci się wiedzie" - powiedziała artystka.
Alicja Szemplińska startuje w preselekcjach po raz kolejny! W 2020 r. była o krok od Eurowizji
Choć każdy z miłośników Eurowizji ma swojego faworyta, Alicja wyraźnie wychodzi na prowadzenie - zdaniem internautów oraz bukmacherów. Spora część osób już dawno wskazywała na to, że młodej piosenkarce wyjazd na międzynarodowy konkurs "się należy". Wszystko przez to, że Szemplińska już raz zwyciężyła polskie preselekcje. W 2020 r. miała reprezentować nasz kraj w rywalizacji z piosenką "Empires", lecz całe wydarzenie musiało zostać odwołane ze względu na pandemię. Tym samym piosenkarka została jedyną reprezentantką w historii, która na Eurowizję nigdy nie pojechała.
Zaledwie kilka dni temu Alicja opublikowała w sieci swój eurowizyjny przebój "Pray" - jako ostatnia z polskich pretendentów. W singlu zdecydowała się pokazać swój silny wokal. Sięgnęła po elementy muzyki gospel oraz soulu - stylów, w których czuje się najlepiej. W piosence nie brakuje także inspiracji brzmieniami R&B, artystkami takimi jak Rihanna czy Beyonce oraz krótkiego fragmentu rapowanego. Kawałek napisany został przez Alicję, we współpracy z Weroniką Gabryelczyk i Sinclairem Malcolmem. To właśnie ta piosenka przyniesie Polsce zwycięstwo podczas 70. Konkursu Piosenki Eurowizji? Przekonamy się już 7 marca!










