Naukowcy wzięli pod lupę piosenki z Eurowizji. Ostatnio dominuje ból
W czasopiśmie "Royal Society Open Science" opublikowano badanie obejmujące 1763 piosenek z Eurowizji z lat 1956-2024. Naukowcy zauważyli, że na przestrzeni lat bardzo spadła liczba utworów z nutą nostalgii. Zaś od 2000 r. w piosenkach coraz częściej pojawia się motyw bólu.

Zespół badawczy z kilku ośrodków naukowych przeanalizował każdą piosenkę, jaka wybrzmiała na Eurowizji, od początku istnienia festiwalu (1956) aż do roku 2024. Łącznie "przesłuchano" 1763 utwory. Aby poradzić sobie z tak gigantyczną dawką materiału, badacze wsparli się sztuczną inteligencją.
Udało się m.in. wyodrębnić główne motywy pojawiające się tekstach eurowizyjnych szlagierów.
Eurowizja: Ból, bunt i desperacja
"Początkowo silna koncentracja na nostalgii uległa gwałtownemu spadkowi. Może to mieć związek z rosnącym dystansem czasowym od okropieństw II wojny światowej oraz poprawiającymi się warunkami ekonomicznymi. W przeciwieństwie do gwałtownego spadku nostalgii, reprezentacja bólu, buntu i desperacji znacząco wzrosła" - czytamy w artykule opublikowanym w "Royal Society Open Science".
Z badania można wysnuć wniosek, że artyści, którzy chcieliby teraz zawojować Eurowizję, powinni śpiewać o bólu. Od 2010 roku utwory zajmujące najwyższe miejsca w konkursie częściej odnoszą się do tego tematu niż do innych zagadnień. Naukowcy wiążą to m.in. z trudnościami, z jakimi borykała się Europa po kryzysie ekonomicznym z 2008 r.
W analizie odnotowano również dominację języka angielskiego na eurowizyjnej scenie. Większość krajów rezygnuje z języków narodowych na rzecz angielskiego, aby zwiększyć szanse na wygraną. Wyjątkiem są Francja, Włochy, Portugalia i Hiszpania, które promują własne języki. Poza tym, zauważono, że piosenki stają się coraz mniej akustyczne, a bardziej elektroniczne i taneczne.
W latach 1966-1972 i 1977-1998 uczestnicy mogli prezentować piosenki tylko w językach oficjalnych, narodowych lub regionalnych ze swoich krajów. Od momentu poluzowania tych zasad (1999), tylko cztery zwycięskie utwory nie były choćby częściowo zaśpiewane w języku angielskim. Mowa o piosenkach "Molitva" Mariji Šerifović (Serbia 2007), "Amar pelos dois" Salvadora Sobrala (Portugalia 2017), "Zitti e buoni" Maneskin (Włochy 2021) i "Stefania" grupy Kalush Orkestra (Ukraina 2022).
Przypomnijmy, że tegoroczny, jubileuszowy 70. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Wiedniu. Przed nami dwa półfinały (12 i 14 maja) i wielki finał (16 maja). Polskę w tegorocznym konkursie reprezentuje Alicja Szemplińska z anglojęzyczną piosenką "Pray" (wystąpi jako przedostatnia podczas pierwszego półfinału).









