Mery Spolsky wycofała się z preselekcji do Eurowizji 2026. Powiedziała o tym wprost
Jedną z mocnych kandydatek do grona finalistów polskich preselekcji do Eurowizji 2026 miała być Mery Spolsky z tytułowym utworem z wydanej 11 listopada płyty "Kocham Polskę". Dość niespodziewanie wokalistka na koncercie w Zielonej Górze przekazała, że wycofuje się z udziału.

Jak już informowaliśmy, przyszłoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Wiedniu w dniach 12, 14 (półfinały) i 16 maja (finał) - to efekt zwycięstwa wokalisty JJ z utworem "Wasted Love".
Choć udział Izraela wywołał ogromne kontrowersje (w ramach bojkotu oficjalnie swój udział odwołały już Islandia, Irlandia, Holandia, Hiszpania i Słowenia), TVP oficjalnie potwierdziła, że Polska wystartuje w Eurowizji 2026.
Spośród zgłoszeń powołana przez TVP Komisja Konkursowa wybierze wykonawców, którzy wezmą udział w koncercie finałowym preselekcji (14 lutego 2026 r. w siedzibie TVP w Warszawie lub w innym miejscu na terenie Polski) - wówczas zwycięzca zostanie wyłoniony na podstawie głosowania widzów za pośrednictwem systemu SMS. Ogłoszenie listy finalistów odbędzie się miesiąc przed koncertem, 14 stycznia 2026 r.
Zobacz również:
Mery Spolsky rezygnuje z udziału w preselekcjach do Eurowizji 2026
W tym roku regulamin preselekcji nie zabrania publicznie informować o swoim zgłoszeniu. Na ten krok do tej pory zdecydowało się kilkunastu wykonawców, spośród których najbardziej znani są m.in. Mery Spolsky, bryska, Norbert Wronka, Lunaria i zwycięzca "Mam talent" z 2014 r. - Adrian Makar (w 2020 r. dotarł do półfinału preselekcji do Eurowizji, które odbywały się wówczas w ramach programu "Szansa na sukces").
W TVP zakończone zostały castingi, na których wybrano już 10 finalistów preselekcji (a także dwóch wykonawców na listę rezerwową). Do oficjalnego ogłoszenia listy pozostał niespełna miesiąc, ale w sieci huczy od spekulacji na temat tego, kto się dostał, a kto został odrzucony.
Tymczasem dość niespodziewanie wspomniana Mery Spolsky w trakcie koncertu w Zielonej Górze ogłosiła, że nie będzie starać się o reprezentowanie Polski na Eurowizji 2026 w Wiedniu. To właśnie tego dnia odbywał się casting w TVP, na który wokalistka została zaproszona.
Do preselekcji zgłosiła tytułową piosenkę z wydanej w Święto Niepodległości czwartej płyty "Kocham Polskę". Przy tym wydawnictwie wokalistka współpracowała z producentem Michałem "Foxem" Królem.
"Kocham pisać teksty po polsku. Kocham nasze tradycje. Kocham tu mieszkać, jeść i się bawić. Kocham ludzi, z którymi żyję. Kocham narzekać na Polskę, ale patrzeć na jej wady z czułością. Kocham nasz humor, bo potrafimy się z siebie śmiać. Czuję, że jestem 'spolsky' i jestem z tego dumna!" - podkreślała Mery Spolsky.








