Przyszłoroczna edycja Eurowizji odbędzie się w dniach 11 i 13 (półfinały) oraz 15 (finał) maja 2027 r. w Bułgarii. Sporym zaskoczeniem było ogłoszenie miasta gospodarza - postawiono na Burgas nad Morzem Czarnym, choć wydawało się, że największe szanse ma stolica, Sofia, gdzie odbyła się już Eurowizja Junior 2015.
Swój udział w konkursie oficjalnie potwierdzili przedstawiciele 20 państw. Do tego grona dołączyła właśnie Polska. Dział Komunikacji Korporacyjnej TVP przekazał Esce, że nasz reprezentant zostanie wybrany w eliminacjach, których szczegóły poznamy w późniejszym terminie.
Eurowizja 2027. TVP ogłasza decyzję w sprawie udziału Polski
Za organizację preselekcji odpowiadać będzie Jacek Dybowski, który w tym roku pracował przy eurowizyjnym występie Alicji Szemplińskiej w Wiedniu. Wcześniej towarzyszył też m.in. Justynie Steczkowskiej w 2025 r.
Dodajmy, że Alicja Szemplińska z piosenką "Pray" w wielkim finale zajęła ostatecznie 12. miejsce. Nasza wokalistka szczególnie dobrze została oceniona przez jury (7. pozycja w finale, z maksymalnymi notami 12 punktów rekordowo z aż czterech krajów).
Alicja została polską reprezentantką dzięki głosom widzów TVP w eliminacjach. W tym roku występy finalistów preselekcji zostały nagrane w studiu, a następnie wyemitowane w telewizji z opóźnieniem. Wyniki głosowania ogłoszono następnego dnia po emisji, w programie "Pytanie na śniadanie".
Dodajmy, że podczas Eurowizji 2027 na pewno zabraknie Holandii. Decyzji w sprawie ewentualnego bojkotu Izraela nie podjęły jeszcze inne kraje, które wycofały się w 2026 r. - Hiszpania, Irlandia, Słowenia i Islandia.
Do konkursu powraca za to Macedonia Północna (ostatni raz w 2022 r.), a swój debiut zaliczy Kanada.
Przypomnijmy, że miejsca w finale mają zapewnione reprezentant gospodarzy (w 2026 r. wygrała bułgarska wokalistka Dara z piosenką "Bangaranga") oraz przedstawiciele tzw. Wielkiej Piątki, czyli krajów płacących najwięcej na rzecz EBU - Francja, Włochy, Niemcy, Wielka Brytania i Hiszpania.












