Eurowizja 2026: znamy kolejność finału. Jako która wystąpi Alicja Szemplińska?
Organizatorzy Eurowizji 2026 ujawnili kolejność startową wielkiego finału, który odbędzie się już w sobotę w Wiedniu. Wśród 25 finalistów znalazła się również reprezentantka Polski, Alicja Szemplińska z utworem "Pray". Wiadomo już, w którym momencie koncertu zobaczymy polski występ.

Po zakończeniu obu półfinałów uczestnicy tradycyjnie losowali część finału, w której mogą się pojawić. Do wyboru była pierwsza połowa koncertu, druga połowa lub tzw. "producers choice", czyli decyzja pozostawiona producentom widowiska.
Polska trafiła do drugiej części finału, dlatego Alicja Szemplińska mogła otrzymać numer między 13. a 24. Ostatecznie organizatorzy zdecydowali, że reprezentantka naszego kraju zaśpiewa jako 18. uczestniczka wieczoru. Przed nią na scenie pojawi się Finlandia, a po Polsce zaprezentuje się Litwa.
Finał otworzy Dania, natomiast koncert zamknie Austria, która jako gospodarz otrzymała 25. numer startowy. To wieloletnia tradycja konkursu. Kraj organizujący Eurowizję poznaje swoją pozycję już kilka miesięcy przed wydarzeniem.
Kolejność występów podczas finału Eurowizji:
- Dania - Søren Torpegaard Lund
- Niemcy - Sarah Engels
- Izrael - Noam Bettan
- Belgia - Essyla
- Albania - Alis
- Grecja - Akylas
- Ukraina - Leléka
- Australia - Delta Goodrem
- Serbia - Lavina
- Malta - Aidan
- Czechy - Daniel Zizka
- Bułgaria - Dara
- Chorwacja - LELEK
- Wielka Brytania - Look Mum No Computer
- Francja - Monroe
- Mołdawia - Satoshi
- Finlandia - Linda Lampenius i Pete Parkkonen
- Polska - Alicja Szemplińska
- Litwa - Lion Ceccah
- Szwecja - Felicia
- Cypr - Antigoni
- Włochy - Sal Da Vinci
- Norwegia - Jonas Lovv
- Rumunia - Alexandra Căpitănescu
- Austria - Cosmó
Fani oburzeni decyzją organizatorów. "Dlaczego Dania otwiera finał?"
Największe emocje wśród fanów wywołała pozycja startowa Danii. W mediach społecznościowych błyskawicznie pojawiły się setki komentarzy od widzów przekonanych, że otwieranie finału może zmniejszyć szanse Sørena na końcowy sukces.
"Dlaczego Dania otwiera finał? O mój Boże. Przecież on zasługuje na zwycięstwo" - napisał jeden z internautów. Inny dodawał: "Mój faworyt jest pierwszy w kolejności. No nie…".
Spore poruszenie wywołała też pozycja Rumunii. Internauci zwracali uwagę, że kraj otrzymał miejsce podobne do tego, z którego przed laty triumfował zespół Måneskin. "Rumunia jest na złotej pozycji. Tak samo startował Måneskin. Rumunia naprawdę może wygrać!" - pisali fani.
W komentarzach pojawiały się także własne prognozy końcowych wyników. Jeden z użytkowników przewidział Polsce 18. miejsce, dokładnie odpowiadające numerowi startowemu Alicji Szemplińskiej.
Czy numer 18 przyniesie szczęście?
Fani Eurowizji od lat analizują, które miejsca w kolejności są najbardziej korzystne. W przypadku Polski można mówić o umiarkowanym optymizmie. W ubiegłym roku z 18. pozycji startował reprezentant Armenii, Parg, który zakończył rywalizację na 20. miejscu.
Historia konkursu zna jednak znacznie bardziej szczęśliwe przykłady. W 2013 roku właśnie z numerem 18 triumfowała Dania reprezentowana przez Emmelie de Forest i przebój "Only Teardrops".
Organizatorzy podkreślają, że układając kolejność występów, starają się zadbać o odpowiednią dynamikę koncertu. Chodzi o to, by podobne stylistycznie utwory nie pojawiały się bezpośrednio po sobie i by każdy uczestnik miał szansę zapisać się w pamięci widzów.
Jubileuszowa Eurowizja
Tegoroczny konkurs jest wyjątkowy. Eurowizja świętuje bowiem 70-lecie istnienia. Impreza odbywa się w Austrii dzięki zwycięstwu JJ'a, który rok temu wygrał z utworem "Wasted Love". Artysta zdobył 436 punktów i zapewnił swojemu krajowi trzeci triumf w historii konkursu.
Koncerty odbywają się w wiedeńskiej Wiener Stadthalle w dniach 12, 14 i 16 maja.
Organizatorzy przygotowali także specjalne występy związane z jubileuszem konkursu. Na scenie pojawi się kilka dobrze znanych fanom Eurowizji nazwisk.
W Wiedniu wystąpią m.in. Wierka Serdiuczka, Lordi, Il Volo, Erika Vikman, Go-Jo oraz Cesár Sampson. Nie zabraknie również ubiegłorocznego zwycięzcy JJ'a.
Polscy widzowie największą uwagę skupiają jednak na Alicji Szemplińskiej. Reprezentantka naszego kraju bez problemu awansowała do finału i już w sobotni wieczór zawalczy o jeden z najlepszych wyników Polski w ostatnich latach.










