Niedawno Zenek Martyniuk udzielił wywiadu portalowi Plotek, gdzie zdradził, jaki sekret kryje się za metamorfozą jego sylwetki. Okazuje się, że gwiazdor disco polo sam nie widzi aż tak dużej zmiany, bowiem to nie specjalne diety czy treningi, a ogrom pracy i życie w ciągłym biegu sprawiły, że zrzucił kilka nadprogramowych kilogramów. Największą różnicę dostrzega między swoim wizerunkiem teraz, a tym sprzed ponad 30 lat.
"Nic się u mnie szczególnego nie wydarzyło. Od jakiegoś czasu wyglądam podobnie. (...) Kiedyś byłem troszeczkę pulchniejszy, ale nie aż tak, jak pisali w mediach, że schudłem 40 kilogramów. Najwięcej ważyłem 96 kilogramów, ale wtedy, w latach 90. nosiło się inne rzeczy i byłem okrąglejszy na twarzy" - wyjawił Martyniuk.
Zenek Martyniuk zdradził tajniki swojej diety. "Zupa jest numerem jeden dla mnie"
Król disco polo nie ukrywa, że nie stosuje żadnej rygorystycznej diety. Jak sam przyznaje - nie stroni od warzyw i owoców, uwielbia koktajle, ale zdarza mu się pokusić się o mniej zdrowe przekąski. Szalone życie gwiazdy, nieustanne bycie w trasie i koncerty o przeróżnych porach sprawiają, że w podróży czasem sięgnie po fast fooda.
"Jem wszystko, co mi do ręki wpadnie, dużo też w nocy podróżuję. Jak jadę na koncert albo z niego wracam, to zjem czasem na trasie hot-doga. Ale lubię też jeść dużo zup. Zupa jest numerem jeden dla mnie. Drugiego dania może nie być" - opowiedział Zenek.

Król disco polo nie musi chodzić na siłownię. "Na każdym koncercie zostawiam na scenie ze dwa kilogramy"
W rozmowie z Plotkiem piosenkarz zaznaczył, że sporą rolę w jego przemianie odegrała także aktywność fizyczna. Zenek nie stawia jednak na siłownię czy bieganie, a w pracy nad sylwetką pomaga mu... sprzątanie ogrodów. Jednocześnie gwiazdor przyznaje, że nawet przez swoją pracę potrafi gubić zbędne kilogramy. Każdy z jego koncertów wymaga bowiem sporych nakładów energii.
"Na każdym koncercie zostawiam na scenie ze dwa kilogramy. W ten weekend zaczynam wertykulację ogrodów, a mam ich trzy. Podczas takiej wertykulacji, chodzeniem z maszynami po trawnikach, można schudnąć z dziesięć kilogramów" - wyjawił autor hitu "Przez twe oczy zielone".












