Jacek Kawalec opowiadał ze sceny o muzyce disco polo, kiedy sięgnął po "Przez twe oczy zielone". Zaśpiewał przebój zmienionym głosem, wyraźnie naśladując Zenka Martyniuka. Żartował też ze sposobu, w jaki lider Akcentu prezentuje się podczas koncertów.
Nagranie nie jest nowe. Kawalec twierdzi, że pochodzi sprzed ponad pięciu lat, a członkowie Budki Suflera znali je już wtedy, gdy zapraszali go do współpracy. Mimo to Tomasz Zeliszewski dopiero teraz publicznie odciął się od występu aktora i przeprosił Martyniuka.
Kawalec odebrał wpis perkusisty jako próbę cenzurowania jego scenicznych wypowiedzi. Uznał, że w takich warunkach nie chce dłużej występować z Budką Suflera.
"Nie sądziłem, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję" - napisał, ogłaszając odejście z grupy.
Zenek Martyniuk odpowiada na parodię
Lider Akcentu dowiedział się o nagraniu od znajomych, którzy przesłali mu fragment występu. Reakcja była zdecydowana. Martyniuk uznał, że Kawalec przekroczył granicę parodii, szczególnie gdy zasugerował korzystanie przez niego z playbacku.
"Pan Kawalec jest po prostu chamski i bezczelny. Rocznie pewnie gra tyle koncertów, ile ja przez weekend, i to jest zwykła zazdrość" - powiedział "Kurierowi Lubelskiemu".
Wokalista przekonuje, że podczas występów nie wyręcza go nagranie. Jako dowód wskazuje kondycję swojego głosu po intensywnych weekendach, kiedy potrafi zagrać kilka koncertów.
"Zawsze śpiewam na żywo i wracam do domu ochrypnięty. (...) z nerwicą można dostać na takie zarzuty" - stwierdził.
Martyniuka zdziwił również ton Kawalca, ponieważ ich wcześniejsze spotkanie wyglądało zupełnie inaczej. Aktor był konferansjerem jednego z koncertów krótko po premierze "Przez twe oczy zielone". Panowie rozmawiali wtedy bez konfliktu, a lider Akcentu nie zauważył niechęci ze strony gospodarza imprezy.
"Zamieniłem z nim chwilę i miło rozmawialiśmy" - wspominał.
Zenek Martyniuk zaczynał od piosenek Budki Suflera
Spór nie zmienił stosunku Martyniuka do dorobku lubelskiego zespołu. Lider Akcentu przyznał, że od młodości zna jego repertuar, a pierwsze wokalne próby podejmował właśnie przy piosenkach Budki Suflera.
Kilka lat temu spotkał się również z Romualdem Lipką. Kompozytor przygotował dla niego piosenkę "Słodko-gorzkie pocałunki". Utwór ma już aranżację, ale nadal czeka na premierę.
Martyniuk zakłada, że muzycy Budki równie dobrze znają jego przeboje. Dlatego nie rozumie, dlaczego parodia Kawalca po latach przerodziła się w publiczny konflikt, który zakończył się zmianą w składzie zespołu.










