Temat parodii "Przez twe oczy zielone" najwyraźniej wciąż nie daje spokoju Zenonowi Martyniukowi. Lider Akcentu wykorzystał jeden z ostatnich koncertów, aby odpowiedzieć Jackowi Kawalcowi.
Tuż przed rozpoczęciem kolejnego utworu poprosił widzów o wyjęcie telefonów.
"Nagrajcie, wyślijcie do pana Jacka Kawalca. Muzycy też grają na żywo. Wszystko jest na żywo!" - powiedział Martyniuk.
Film z koncertu szybko pojawił się na TikToku. W komentarzach fani wokalisty pisali m.in.: "Szybko wyjaśnił gościa", "Zenek klasa sama w sobie" i "Pan Kawalec zrobił mu dodatkową reklamę".
Jacek Kawalec sparodiował Zenona Martyniuka
Sprawa zaczęła się od satyrycznego występu Jacka Kawalca. Aktor przerobił największy przebój Akcentu, naśladował sposób śpiewania Martyniuka, a przy okazji zakpił z wykonawców disco polo korzystających z playbacku.
Choć parodia powstała kilka lat temu, niedawno ponownie zaczęła krążyć w internecie. Wtedy zareagował Tomasz Zeliszewski z Budki Suflera, który przeprosił Martyniuka oraz jego fanów.
Kawalec nie krył zaskoczenia. Przekonywał, że muzycy Budki Suflera od dawna znali jego występ, a parodia została nagrana jeszcze przed rozpoczęciem współpracy z zespołem.
Jacek Kawalec odchodzi z Budki Suflera
Po oświadczeniu Tomasza Zeliszewskiego aktor zapowiedział zakończenie współpracy z Budką Suflera. Najpierw zamierza zrealizować wcześniej zakontraktowane koncerty.
Kawalec tłumaczył, że jego występ był satyrą wymierzoną w zjawiska obecne w disco polo, a nie osobistym atakiem na lidera Akcentu. Nie zgodził się również na ingerowanie w treść własnych występów.
Martyniuk odebrał żart znacznie poważniej. Parodię nazwał "chamską i bezczelną", a zachowanie Kawalca tłumaczył zazdrością. W rozmowach z mediami zapewniał, że zawsze śpiewa na żywo, i zapowiadał konsultację z prawnikiem.
Teraz postanowił udowodnić to bezpośrednio ze sceny. Jacek Kawalec nie odpowiedział jeszcze na jego najnowszą zaczepkę.











