Ewa Wachowicz dołączyła oficjalnie do grona prowadzących poranny program Polsatu. Jej występ u boku Krzysztofa Ibisza od razu spotkał się z ciepłym przyjęciem widzów, którzy w mediach społecznościowych dzielili się pozytywnymi komentarzami. Wachowicz przyznała, że od samego początku mogła liczyć na wsparcie telewizyjnego partnera i całej ekipy produkcyjnej, co sprawiło, że szybko poczuła się w studiu jak w domu.
"Mandacik" rozgrzał atmosferę
Odcinek zakończył się w wyjątkowo energetycznym stylu. Gośćmi programu byli Zenek Martyniuk oraz zespół Łobuzy. Artyści na początku rozmowy wręczyli prowadzącym symboliczny "mandacik za przekroczenie piękności", nawiązując do słów swojego przeboju. Następnie opowiedzieli o kulisach powstania hitu "Mandacik" i zaprezentowali go w studio.
W trakcie występu Krzysztof Ibisz spontanicznie zaprosił Ewę Wachowicz do tańca, a chwilę później na parkiecie dołączył do nich także Mateusz Gessler - zajmujący się kulinarnym segmentem programu.
Spontaniczny taniec podbił serca widzów
Scena ta szybko stała się jednym z najgłośniej komentowanych momentów programu. Roztańczona atmosfera wywołała uśmiechy nie tylko w studiu, ale też w domach widzów. Internauci podkreślali, że właśnie takich chwil brakuje w telewizji śniadaniowej.
"Fajne zakończenie - na wesoło", "Super", "Kocham" - pisali w komentarzach.





![Dom Zły na OFF Festivalu: "Nie możemy schować się w mroku" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LOGE4DN72N5SJ-C401.webp)





