Skolim to wokalista, który kilka lat temu podbił polski rynek tanecznymi hitami, takimi jak "Wyglądasz idealnie", "Palermo" czy "Daj mi jedno słowo". Jego przeboje zaczęły osiągać wielomilionowe wyświetlenia i z łatwością stawały się viralami w sieci, przez co gwiazdora okrzyknięto Polskim Królem Latino. Jednocześnie rozwija on swoją karierę aktorską (grając m.in. w serialu TVP "Barwy Szczęścia"), jest jurorem programu Polsatu "Disco Star", w którym niegdyś sam próbował swoich sił jako uczestnik, a nawet rozwija się jako biznesmen. Jego stacja benzynowa w Czeremsze na Podlasiu to hit internetu, a o konkurencyjnych cenach i różowym wystroju miejsca rozpisują się media w całym kraju.
Nietypowe zajście na koncercie Skolima. Jedną z fanek poniosły emocje i wyrzuciła telefon w stronę sceny
Skolim jest obecnie w trakcie intensywnego sezonu koncertowego. Choć przez cały rok nie może narzekać na brak obowiązków zawodowych, w lecie zdarza mu się występować nawet kilka razy w ciągu jednego dnia. Ogromna ilość koncertów plenerowych i festynów przyczynia się do tego, że o Polskim Królu Latino robi się jeszcze głośnej.
Tym razem hitem sieci okazało się nagranie przedstawiające niebezpieczną sytuację, która miała miejsce podczas show Skolima. Jedna z uczestniczek wydarzenia podzieliła się na TikToku filmikiem, na którym widać, jak ktoś z widowni rzucił w kierunku sceny swoim telefonem. "Coś ode mnie!" - rozległo się z tłumu, a nietypowa sytuacja zmusiła wokalistę do chwilowego przerwania występu.
Fanka prawdopodobnie rzuciła telefonem w stronę Skolima licząc na zdjęcie z nim. Zamiast pożądanej reakcji spotkała się jednak z oburzeniem piosenkarza, który natychmiast zareagował na niebezpieczeństwo. "A co to, ja jestem jakąś małpą w zoo, żeby do mnie rzucać?" - skwitował zachowanie jednej z słuchaczek.
Skolim zaapelował do fanów ze sceny. "Bardzo nie lubię takiego rzucania"
Polski Król Latino postanowił wykorzystać całe zajście, aby wyjaśnić publiczności, że rzucanie przedmiotów w stronę jego oraz pozostałych muzyków jest wyjątkowo ryzykowne. "Ja potem podejdę na zdjęcie, może mi Pani podać. Bardzo nie lubię takiego rzucania. Luxior też. Mamy uczulenie" - ogłosił ze sceny wokalista.
Autor hitu "Temperatura" zaapelował do zgromadzonych, aby powstrzymali emocje i szanowali tych, którzy dla nich grają. "W ogóle na scenę nie wolno rzucać. Taki mój mały, skromny apel, jeżeli mogę mieć chociaż dwie minutki. Jakiś tam pluszak, jak dziecko rzuci super, elegancko, ale jak dorośli ludzie rzucają telefonami?" - zwrócił się do tłumu Skolim.
Miłośnicy Skolima poparli jego słowa. "Piękna reakcja"
Nagranie opublikowane na TikToku, na którym uwieczniono całe zajście i przemowę Skolima, wywołało falę komentarzy. Internauci stanęli murem za wokalistą i wsparli jego słowa, twierdząc, że zachowanie fanki było wyjątkowo groźne. "Piękna reakcja. Dorośli to nie dzieci", "Trochę więcej szacunku dla chłopaków", "Bardzo dobrze, Skolim, powiedziałeś", "Wielka kultura tego człowieka", "Brawa dla Skolima", "Skolimek zawsze wie, co powiedzieć", "Ludzie, opanujcie się", "Dorośli ludzie i mają zero wyczucia sytuacji" - czytamy w mediach społecznościowych.











