Kilka tygodni temu w polskich mediach zrobiło się niezwykle głośno o projekcie ustawy rządowej wspierającej artystów. Projekt ma na celu uregulowanie statusu gwiazd na rynku pracy oraz zapewnienie im minimum bezpieczeństwa socjalnego.
Plany rządowe wywołały sporo kontrowersji i podzieliły show-biznes oraz całe społeczeństwo. Część osób niezwykle przychylnie podchodzi do ustawy, podkreślając, jak wielkie znaczenie ma dla artystów, którzy często mierzą się z niesprawiedliwościami związanymi z zatrudnieniem. Inni z kolei zwracają uwagę na to, że nie każdy zawód może liczyć na wsparcie ze strony państwa, w związku z czym pomoc artystom ma być bezpodstawna.
Artyści zabierają głos w sprawie rządowej ustawy
Głos w sprawie zabrała już m.in. Patrycja Markowska, która - w rozmowie z Jastrząb Post - stwierdziła, że "trzeba dbać o nasze (artystów - przyp. red.) gniazdo". "Kocham artystów. Tata mi całe życie pokazywał, jacy są wrażliwi, czasami pogubieni, jak bardzo chcą dawać ludziom coś od siebie. Wyobraźmy sobie jakąkolwiek imprezę bez muzyki" - dodawała piosenkarka. Ralph Kaminski z kolei podkreślił, że "a ustawa w ogóle nie miałaby na celu pomocy ludziom uprzywilejowanym".
Doda w mediach społecznościowych nagłaśniała, że artyści "często stają się doceniani dopiero po śmierci, kiedy ktoś inny zaczyna monetyzować ich talent". "Najbardziej utalentowani artyści, którzy mają wiele wartości do przekazania, czasami nie mają co do garnka włożyć. Znam mnóstwo osób, które widzicie w telewizji czy na deskach teatru, a które nie są w stanie opłacić kredytu czy utrzymać rodziny" - podkreślała gwiazda.
Misiek Koterski zabrał głos w sprawie wsparcia dla artystów
Teraz do dyskusji dołączył się Michał Koterski - satyryk, aktor i prezenter telewizyjny, znany m.in. z "Dnia świra" czy głównej roli w "Gierku". Jest on jednym z entuzjastów ustawy, która ma wspierać artystów. Nie ukrywa jednak, że chciałby, aby państwo pomagało wszystkim grupom zawodowym.
"Nie siejmy mowy nienawiści, bo mamy naprawdę niesamowity kapitał. Skupmy się na tym, że państwo powinno pomagać wszystkim, nie tylko artystom. (...) Socjal zawsze u nas kulał. To wsparcie zawsze było skromne. Uważam, że nie należy tu dzielić, czy temu, czy temu. Każda grupa w trudnej sytuacji powinna być wspierana" - powiedział Koterski w najnowszym wywiadzie dla Jastrząb Post.
Koterski apeluje do Skolima po jego wulgarnej wypowiedzi. "Uczcie się od Jezusa"
We wspomnianej rozmowie aktor zwrócił się także bezpośrednio do Skolima, o którym zrobiło się głośno przy okazji publicznej debaty na temat artystów. "Polski król latino", podczas majowego pikniku w Czeremszy, wulgarnie wypowiedział się bowiem na temat koleżanek i kolegów po fachu, co wywołało niezrozumienie, zarówno w gronie gwiazd, jak i fanów.
"Uczcie się od Jezusa Chrystusa. Zgłoszę się do Skolima, bo on też jest wierzący. Wiem, że mnie obserwuje. Pamiętaj, czego nauczał Jezus - do każdego człowieka wyjść z miłością" - powiedział Michał Koterski, apelując do Skolima.











