Justyna Steczkowska i Skolim łączą siły. "To na pewno nie był kompromis"
"Mamacita" Justyny Steczkowskiej i Skolima wreszcie trafiła do sieci i dokładnie tak, jak zapowiadano, błyskawicznie rozgrzała komentarze fanów. Połączenie ikonicznego, eterycznego wokalu piosenkarki z latynoską energią króla latino od pierwszych godzin po premierze budzi skrajne emocje.

Nowy singiel Justyny Steczkowskiej i Skolima, "Mamacita" jest już dostępny w serwisach streamingowych oraz na YouTubie. To utrzymany w wakacyjnym klimacie numer z wyraźnymi inspiracjami latino: mocny, taneczny beat, charakterystyczne instrumentarium i refren skrojony pod letnie playlisty.
Skolim wnosi do utworu swoje znane z poprzednich hitów latino brzmienie, a Justyna Steczkowska - rozpoznawalną barwę głosu i popowy szlif. W efekcie "Mamacita" jest zderzeniem dwóch światów: klubowego, rozgrzanego parkietu i bardziej wysmakowanej popowej wrażliwości, którą fani kojarzą z wcześniejszych projektów wokalistki.
Od "muzycznego mezaliansu" do duetu, o którym mówią wszyscy
O współpracy Steczkowskiej i Skolima mówiło się od miesięcy. Wszystko zaczęło się od wspólnego zdjęcia ze studia, które artystka wrzuciła na Instagram. Szybko pojawiły się przecieki, że powstaje utwór w klimacie latino, a w kwietniu w sieci pojawiły się nagrania ze studia Polsatu, na których Skolim składa Justynie spontaniczny pocałunek w policzek.
Tak powstawała "Mamacita"
Co ciekawe, jak podaje serwis "x2a.pl", to Justyna Steczkowska miała jako pierwsza wyjść z propozycją wspólnego letniego numeru ze Skolimem. Król latino od lat dobrze odnajduje się w tym klimacie, a wokalistka - kojarzona raczej z ambitnym popem i eurowizyjnymi balladami - postanowiła otworzyć się na bardziej taneczny i lekki świat.
Artyści nagrywali numer na początku roku w studiu, w kwietniu powstał teledysk, a w zapowiedziach padały zapewnienia o wyjątkowo wesołej atmosferze w studiu. Steczkowska wspominała w rozmowie z Marcinem Marciniakiem, że przy pracy nad utworem było "więcej śmiechu niż pracy".
"Bardzo fajnie nam się siedziało w studio. Dużo się śmialiśmy z chłopakami, naprawdę więcej tam było śmiechu niż pracy. Świetnie się bawiliśmy" - mówiła.
Reakcje fanów wyraźnie podzielone
Jeszcze przed premierą fragment "Mamacity", udostępniony na TikToku Justyny zaczął zdobywać setki tysięcy wyświetleń i wywoływać najróżniejsze reakcje. Część słuchaczy zachwycała się odwagą Steczkowskiej i chwaliła ją za to, że nie boi się wchodzić w nowe gatunki, inni kręcili nosem, wskazując na swego rodzaju muzyczny mezalians i pisząc "masakra, co to jest".
Mimo wszystko dominuje jednak pozytywny odbiór utworu oraz sugestie, że może to być jeden z największych przebojów tego lata: "Wooow no ta mieszanka może być wybuchowa, wpada w ucho", "To będzie hit lata", "Coś czuję, że to będzie hit", "Bardzo cieszy mnie ten duet".
Skolim i Justyna Steczkowska na Polsat Hit Festiwalu!
Fani nie będą musieli długo czekać, by usłyszeć ten przebój na żywo. Już 22 maja w sopockiej Operze Leśnej w ramach Polsat Hit Festiwalu Justyna Steczkowska i Skolim po raz pierwszy w telewizji zaprezentują singiel "Mamacita"!
Jak przyznał sam Skolim, możliwość stworzenia utworu z Justyną Steczkowską było jego wielkim marzeniem: "Od kiedy byłem dzieckiem marzyłem, żeby nagrać duety z topowymi artystami. Miałem przyjemność współpracować już z Cleo i z Blanką, na mojej liście marzeń była też oczywiście Justyna. Zabawne, że córka Justyny jest moją fanką, Justyna kupowała jej skolimowe koszulki, bluzy i jakoś tak się zgadaliśmy. Wyskoczyliśmy na kawkę, okazało się, że chyba mamy podobny vibe, podobną energię, lubimy podobne rzeczy i w końcu spotkaliśmy się w studiu. To cudowna artystka, jestem szczęśliwy, że mogę z nią działać. Współpraca z Justyną była bardzo łatwa. Ja opowiadałem, co lubię, Justyna mówiła o tym co ją kręci i jakoś razem znaleźliśmy wspólny kierunek. To na pewno nie był kompromis, bo ani Justyna ani ja nie musieliśmy się do niczego naginać. Wszystko przebiegało płynnie i szybko. 'Mamacita' to żar, ogień i taniec. Porywamy was, z domu, z pracy w zupełnie inne miejsce. Produkcja brzmi jak gorące hiszpańskie anglojęzyczne utwory. Połowę śpiewam w obcym języku. Będzie wam się podobało".









