Reklama

„Od zera do bohatera”, czyli czym gwiazdy zajmowały się, zanim zyskały sławę

Niektórzy ze znanych dziś artystów mieli ścieżki kariery wydeptane przez sławnych rodziców, inni na szczyt podążali drogę krętą, na której imali się różnych zajęć. Sprawdźcie, w jaki sposób gwiazdy zarabiały pieniądze, zanim doczekali się swoich „pięciu minut”.

Kortez

W 2015 roku Kortez szturmem podbił serca Polaków, ale jak się okazuje, na swój "dobry moment" nie czekał bezczynnie. Po tym, jak na świat przyszedł jego syn, muzyk rzucił posadę nauczyciela rytmiki w przedszkolu, ponieważ ta nie pozwalała mu utrzymać rodziny. Kortez pracował później na budowie oraz jako ochroniarz w "Biedronce". Dziś może utrzymywać się ze swojej pasji.

Cardi B

Reklama

Od miesięcy Cardi B jest prawdziwą sensacją w Stanach Zjednoczonych, a grono jej fanów nieustannie się poszerza. Ale zanim raperka zyskała popularność, pracowała jako kasjerka, a następnie, w wieku 19 lat została... striptizerką. "Striptiz uratował mi życie" - powiedziała kiedyś Cardi B. Amerykanka dzięki temu mogła bowiem poprawić swoją trudną sytuację materialną oraz uniezależnić się od agresywnego chłopaka.

Taylor Swift

Niektórzy żartują, że dzisiaj Taylor Swift zajmuje się podrywaniem kolejnych chłopaków, by móc później pisać teksty na swoje kolejne płyty. Tak czy siak Amerykanka jest dziś na szczycie, bijąc wszelkie możliwe rekordy popularności. Jednak zanim Taylor zaczęła realizować swój amerykański sen, pracowała na farmie świątecznych choinek. Co należało do jej obowiązków? "Moją pracą było zdejmowanie z drzew kokonów modliszek, zbierałam je, żeby robaki nie wykluwały się w domach ludzi" - wspominała Swift, dodając, że robiła to tylko dlatego, że była za mała, aby dźwigać drzewa.

Sting

Epizod nauczycielski miał w swoim życiu także Sting. W latach 70. muzyk uczył języka angielskiego w rzymskokatolickiej szkole podstawowej w Cramlington. Innym ciekawym zajęciem Stinga było pomaganie ojcu w roznoszeniu... mleka. "Mój ojciec był mleczarzem. Często mu pomagałem. Pobudka o 4:30, o piątej zaczynała się nasza trasa. Chodziliśmy piechotą, aż do chwili, kiedy musiałem w końcu skręcić do szkoły. Podczas tych długich wędrówek myślami byłem w innym świecie. A gdy odstawiliśmy mleko na statek, chciałem odpłynąć w siną dal. To doświadczenie mnie ukształtowało. Do dziś wstaję o piątej rano" - wspominał Brytyjczyk.

Madonna

Dziś królowa popu, filantropka i bizneswoman. Ale na długo przed rozpoczęciem swojej oszałamiającej kariery Madonna dorabiała, serwując pyszności w Dunkin’ Donuts na Times Square w Nowym Jorku. Jej przygoda z donutami nie trwała jednak długo. Wokalistka wyleciała po tym, jak ubrudziła klientów galaretką.

Gwen Stefani

Dzisiaj Gwen Stefani ma miliony fanów na całym świecie, ale gdy była w liceum, zatrudniła się w Dairy Queen (amerykańska sieć barów szybkiej obsługi). Co ciekawe, to właśnie ze swoimi kolegami z pracy założyła zespół No Doubt, z którymi osiągnęła wielki sukces.

Beyonce

Kiedy Beyonce dorastała, jej mama, Tina, prowadziła salon fryzjerski. Przyszła żona Jaya-Z właśnie tam dorabiała do kieszonkowego, zamiatając włosy z podłogi. Wspomnieniami z tego okresu gwiazda podzieliła się w dokumencie HBO "Beyonce: Życie to tylko sen".


Nicki Minaj

Nicki Minaj wiele razy opowiadała, że pracowała jako kelnerka w Red Lobster. Już wtedy raperkę cechowała odważna bezkompromisowość. Minaj została zwolniona po tym, jak pokazała klientom... środkowy palec. Dlaczego to zrobiła? Ponieważ ci zabrali jej długopis. Po latach Amerykanka przyznała, że obsługiwanie gości to nie najlepsza praca dla niej. "Lubię radzić sobie z ludźmi, ale nie lubię steku bzdur" - tłumaczyła w jednym z wywiadów.

Jennifer Hudson

Zanim Jennifer Hudson zdobyła statuetkę Oscara za rolę w "Dreamgirls", pracowała w Burger Kingu w rodzinnym Chicago. W 2007 roku firma postanowiła przyznać wokalistce bezpłatnego Burger Kinga do końca życia.

Katarzyna Nosowska

W latach 90. Katarzyna Nosowska swoim głosem i tekstami rozkochiwała Polaków czy to solowo, czy z zespołem Hey. Jednak zanim przyszedł czas na karierę muzyczną, wokalistka marzyła o studiach aktorskich. Gdy nie powiodło jej się na egzaminach wstępnych, zatrudniła się na poczcie. Okresu tego nie wspomina jednak dobrze.

"Możesz się śmiać, ale moje życie i praca na poczcie wywoływały we mnie tak negatywne emocje, że byłam na skraju załamania. Każdy dzień przy tym cholernym komputerze był przepełniony gniewem, żalem i potwornym lękiem, że tak już będzie zawsze. A wiedziałam, że jeśli to potrwa dłużej, to się zabiję. Serio, brałam to pod uwagę. Byłam nieszczęśliwa. Można powiedzieć, że uratowała mnie muzyka" - mówiła Nosowska w jednym z wywiadów.

Prace, jakie w przeszłości wykonywały gwiazdy mogą być wdzięczną inspiracją w trwającym właśnie konkursie organizowanym przez Centralny Instytut Ochrony Pracy-PIB w Warszawie. Udział w nim może wziąć każdy, a chodzi o to, by przygotować zdjęcia prezentujące jeden z wykonywanych w Polsce zawodów. Interpretacja tematu jest dowolna. Ważne, żeby zdjęcia koncentrowały się na specyfice pracy i popularyzacji wykonywanych w Polsce zawodów. Zgłoszenia przyjmowane będą do 20 listopada za pośrednictwem strony internetowej www.okonaprace.pl. Każdy uczestnik może przesłać 3 zdjęcia. Jury przyzna 3 nagrody główne (sprzęt fotograficzny) i 2 wyróżnienia. Wręczenie nagród odbędzie się podczas uroczystej gali w Warszawie na początku grudnia.

 

Materiał powstał we współpracy z Okonaprace.pl

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje