List do O. – niezwykły utwór z równie niezwykłym przekazem

Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu, można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza ani nie wpływa na podświadomość tak, jak muzyka. David Crobsy.

Karolina Leszko & Czarne Gitary "List do O." - tekst autorstwa Doroty Zaniesienko, kompozycja muzyczna - Paweł Remański, Karolina Leszko. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że autorka tego tekstu napisała wcześniej również tekst słynnego "Listu do M.", który jak sama mówi: "...Pierwsza połowa lat dziewięćdziesiątych UBIEGŁEGO WIEKU! Znany zespół grał, a doskonały wokalista śpiewał utwór, do którego za tekst posłużył wtedy mój wiersz." W tym roku mija 25 lat od śmierci ów doskonałego wokalisty - Ryszarda Riedla, przyjaciela Doroty, a śpiewany przez niego "List do M." znają niemal wszyscy. Dorota Zaniesienko udostępniła Karolinie swoją twórczość "sprzed lat", gdyż jak sama mówi Karolina obudziła w niej wyobraźnię, a zarazem chciała by ten utwór wykonała kobieta. Po tylu latach powstaje coś równie pięknego o wymownym i charakterystycznym tytule "List do O.", a wykonuje go tym razem Karolina. W studiu u Piotra Madziara Karolina Leszko nagrała swój inspirujący wokal, gdzie emocje poniosły ją również w tym utworze. Utwór ten jest zupełnie inny, tekst powstał 30 lat później, niż wspomniany wcześniej List do M., który wówczas towarzyszył osobistym przeżyciom autorki. Wielu z Nas boryka się z utratą bliskich osób, które niejednokrotnie są autorytetami. Nakłania to do pewnych refleksji.

Muzyka oddziałuje na nasze uczucia. Towarzysząc słowom wzmacnia i uświadamia ich znaczenie. Wywołuje reakcje nad którymi nie potrafimy zapanować, ale pozwala też wyrazić emocje i uczucia, które nam towarzyszą na co dzień. W wielu przypadkach muzyka wypełnia akustyczne tło naszego życia, porządkuje niejako i przysłania hałas, który bez niej byłby nie do zniesienia. Artysta chce poprzez swoją muzykę coś zakomunikować. Niesione przez muzykę treści mogą być fascynujące. Trzeba czasami wniknąć w głąb struktur ułożonych w wielu warstwach instrumentalnych przeplecionych z tekstem utworu. Sama Karolina to wokalistka obdarzona przez naturę niesamowitym głosem, ma w sobie sceniczną charyzmą. Pomimo faktu, że śpiewała od najmłodszych lat, została dopiero  dostrzeżona przez Marka Jackowskiego - założyciela i lidera legendarnego Maanamu, który wybrał Ją do swojego "złotego składu". Karolina włożyła całą siebie w kontynuację dzieła Marka - Złotego Maanamu, którego była frontmenką przez okres sześciu lat. Scena ją pokochała. Obecnie Karolina postawiła na solową karierę muzyczną, którą kontynuuje w towarzystwie Czarnych Gitar (skład: Paweł Remański, Michał Racułt, Robert Kasprzyk, Sławomir Wesołowski) i to właśnie między innymi jej osobę dostrzegła też poetka Dorota Zaniesienko, która postanowiła, oprócz całkiem niedawno napisanego tekstu Listu do O. przekazać Karolinie twórczość pochodzącą z jej "białego notesiku," gdyż jak sama mówi "Pasja to bycie w trakcie spełniania marzeń. Robienie czegoś, co się kocha. To droga celu, gdzie droga jest równie ważna, równie ekscytująca jak cel....". Tak więc niechaj Karolina zmierza do określonego celu, bo ktoś kiedyś uwierzył, ktoś kiedyś dał szansę na realizowanie siebie, scena to Jej "miejsce na Ziemi." Zresztą utwór Karoliny Leszko i Czarnych Gitar pt. "Czasem popłakać chcę" od kilkunastu tygodni utrzymuje się w czołówce Listy Przebojów Wietrznego Radia - polonijnej rozgłośni radiowej w Chicago w Stanach Zjednoczonych, stacji radiowej słyszalnej w pięciu stanach USA: Illinois, Wisconsin, Indiana, Michigan oraz Iowa. Trzymamy więc kciuki za dalszą karierę muzyczną Karoliny Leszko i Czarnych Gitar.


Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje