Reklama

Kiedy fan przejmuje mikrofon...

Jason Mraz podczas swojego koncertu w Taipei wypatrzył w tłumie fana, który przyszedł z shakerem, czyli swoim własnym instrumentem perkusyjnym.

Reklama

"Hej człowieku, pozwól tu na sekundę. Zabierz swój instrument. Przestań denerwować ludzi wokół ciebie" - żartował Mraz, zapraszając mężczyznę do siebie.

Człowiek imieniem Stan akompaniował muzykowi w kawałku "Be Honest", a w pewnym momencie zaczął również śpiewać z Jasonem Mrazem.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rihanna | beyonce | Michael Bublé

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL