Juwenalia Krakoskie 2024. "Czujemy się jak dinozaury" [RELACJA, ZDJĘCIA]

Choć to Dżem i Kult cieszą się statusem weteranów rocka, to wracający pod szyldem The Dumplings (z 10-letnim stażem na scenie) mówili, że czują się jak dinozaury. Co działo się podczas ostatniego dnia Juwenaliów Krakoskich?

Sebastian Riedel (Dżem)
Sebastian Riedel (Dżem)Robert WilkINTERIA.PL

Z moich czasów studenckich pamiętam koncert grupy Kult w pobliżu jeszcze starego stadionu Wisły. Minęły dobre dwie dekady z okładem, a ekipa dowodzona przez niestrudzonego Kazika Staszewskiego bawi kolejne pokolenia żaków. Ostatni dzień Juwenaliów Krakoskich to w dużej mierze zabawa dla tych studentów, których indeksy zdążyły się pokryć wieloletnim kurzem, bo w Strefie Plaża AGH pojawił się także świętujący swoje 45-lecie Dżem, a w Strefie Żaczek zaprezentowali się inni weterani: T.Love oraz Strachy Na Lachy.

Wracający po przerwie do grania pod wspólnym szyldem The Dumplings w tym roku obchodzić będzie 10-lecie debiutanckiej płyty "No Bad Days". "Cieszę się, że nas pamiętacie" - mówiła wokalistka Justyna Święs, a odpowiedzialny przede wszystkim za elektronikę Kuba Karaś dodał, że czują się jak dinozaury. Dzisiejsi studenci prędzej mogą pamiętać nowsze dokonania Karasia z jego wspólnego projektu z Piotrem Roguckim. Jednak przed sceną nie brakowało fanów, którzy pomagali Justynie śpiewać takie przeboje, jak m.in. "Kocham być z tobą", "Betonowy las", "Raj" czy "Każda z nas". Euforię wzbudziła zapowiedź, że w czerwcu pojawi się premierowa piosenka.

Justyna Święs (The Dumplings)
Justyna Święs (The Dumplings)
Wiktoria Bialic (The Dumplings)
Justyna Święs (The Dumplings)
+5

Koncertową energię duetu wsparła na scenie zjawiskowa perkusistka Wiktoria Bialic, znana ze współpracy z m.in. Ralphem Kaminskim i Marią Sadowską.

Juwenalia Krakoskie: Dżem z Riedlem

Sporo emocji wzbudził oczekiwany występ kolejnego wykonawcy, którym była legendarna grupa Dżem. Frekwencja zdecydowanie wzrosła, bo był to pierwszy koncert w Krakowie śląskiej ekipy z nowym wokalistą w składzie. Za mikrofonem stanął bowiem Riedel, Sebastian Riedel. Syn Ryśka Riedla oficjalnie w kwietniu po ponad 20 latach zastąpił Macieja Balcara. W tłumie pojawiały się pytania, czy Bastek da radę udźwignąć brzmienie swojego ojca.

"Kiedyś ten list pisał mój ojciec, dziś ja napiszę go za niego" - zapowiedział frontman przejmujący "List do M." (sprawdź!). No i skubany, dźwignął.

Dżem w akcji
Janusz Borzucki (Dżem)
Sebastian Riedel (Dżem)
Sebastian Riedel (Dżem)
+7

Zestaw juwenaliowy to w sumie wymarzone "best of" dla fanów, którzy Dżem znają przede wszystkim z największych przebojów. No bo "Wokół sami lunatycy", "Jesiony", "Harley mój", "Wehikuł czasu", "Czerwony jak cegła", "Sen o Victorii", "Whisky" - i to w zasadzie wymieniłem prawie wszystkie utwory z krakowskiego koncertu. Osobne traktowanie należy się piosenkom, które pochodzą z epoki z Maciejem Balcarem, z "Do kołyski" na czele. Fajnie, że zespół nie pomija tego etapu swojej długiej historii, aczkolwiek akurat ten numer już na zawsze będzie mi się kojarzył z poprzednim wokalistą.

Z reguły Dżem po niespełna 90 minutach dopiero się rozgrzewa, a w Krakowie już musiał żegnać się z publicznością. Takie są reguły gry na festiwalowych imprezach, bo gdyby śląska ekipa i następny w kolejności Kult chcieli zagrać swoje pełne sety, to juwenaliowa sobota zakończyłaby się pewnie koło 3 w nocy.

Kult na juwenaliach. "Gdy nie ma dzieci, to jesteśmy niegrzeczni"

Formacja Kazika Staszewskiego od lat cieszy się statusem legendy polskiego rocka, a kolejne grupy wiernych fanów rekrutują się ze studenckiego grona. I dostali to, na co liczyli - dobrze ponad 20 utworów zagranych z takim ogniem, że trudno uwierzyć, że początki zespołu sięgają głębokiego PRL-u. Tu nie było czasu i miejsca na pogaduchy i złapanie oddechu, kolejne numery tylko dokładały do pieca.

"Brooklyńska rada Żydów", "Maria ma syna", "Gdy nie ma dzieci", "Ręce do góry", zawsze robiąca wrażenie "Arahja", "Celina", "Baranek", "Polska", "Hej czy nie wiecie", "Po co wolność", "Krew Boga" - leciały klasyk za klasykiem.

"Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych" - podkreślał Kazik w "Prosto". "Wszystko wydaje się takie samo / a jednak inne jest wszystko" - śpiewał w utworze "Krew Boga".

Może ten Kult - jak wszystko - jest inny (patrz zmiany składu na przestrzeni lat), ale jedno jest stałe: Kazik z ekipą nie bierze jeńców. "Czy wam się to podoba, czy nie, teraz będą bisy" - zapowiedział wokalista finał koncertu, bez zbędnego krygowania się i mizdrzenia do publiczności.

"Pozwólcie mi zostać, pozwólcie mi być / Pozwólcie mi zostać, ja nie chcę, nie chcę, nie chcę / Odchodzić!" - niemal wykrzyczał w "Piosence młodych wioślarzy". Jestem spokojny, Kazik tak szybko nie odejdzie ze sceny, fani mu na to nie pozwolą.

Zobacz zdjęcia z koncertu grupy Kult podczas Juwenaliów Krakoskich 2024!
Zobacz zdjęcia z koncertu grupy Kult podczas Juwenaliów Krakoskich 2024!
Zobacz zdjęcia z koncertu grupy Kult podczas Juwenaliów Krakoskich 2024!
Zobacz zdjęcia z koncertu grupy Kult podczas Juwenaliów Krakoskich 2024!
+5
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}