Reklama

"Black Funeral - w magicznym kręgu Mercyful Fate" [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Zostawiając już temat okładki - drugi album Mercyful Fate otwiera utwór "Dangerous Meeting", który od razu udowadnia, że chłopaki ciągle trzymają poziom, zarówno pod względem lirycznym, jak i muzycznym, a także fakt, iż pod względem komponowania w zespole zaszły pewne zmiany. Riffy utrzymane są na poziomie minimum, a większość z nich da się w łatwy sposób zapamiętać, w przeciwieństwie do tych z "Melissy", które były o wiele trudniejsze pod tym względem.

Reklama

Tak to tłumaczy King: "Był taki zespół Brats, z którego powstał Mercyful Fate, a kilka piosenek z jego repertuaru zostało wykorzystane i przerobione w pokoju prób. 'A Dangerous Meeting' nosiło kiedyś tytuł 'Walking Back To Hell' i zawierało kilka riffów, które brzmiały nieco inaczej. Tak samo było w przypadku kilku innych kawałków, które też nosiły zupełnie inne tytuły".

Mercyful Fate i "A Dangerous Meeting":

Diamond demonstruje tu cały swój arsenał, włączając w to śpiewanie w harmonii z samym sobą. "Kiedy robię chórki - tłumaczy King - nagrywam kilka partii wokalnych tak, aby stworzyć z nich pełen drugi głos, a nawet więcej. Momentami śpiewam też nuty zupełnie inne, odmienne od głównej linii melodycznej, które wprowadzam w vibrato. Potem śpiewam kolejną linię melodyczną, która musi pasować do tej pierwszej. To wszystko przychodzi mi naturalnie, nie muszę się jakoś specjalnie zastanawiać nad tym, jak mam to zrobić. W ten sposób nagrałem pięć szybkich numerów i potem przeszedłem do tych powolnych, trzy razy. Po prostu, kiedy przychodzi mi nagrać moje partie, robię swoje i okazuje się, że wszystko wychodzi tak, jak trzeba.

Śpiewanie przychodzi mi naturalnie i nie mam problemów z powtórzeniem swoich partii innym głosem. Raz tylko zdarzyło mi się, że dwie linie melodyczne mojego wokalu usunąłem. Zaśpiewałem pełną linijkę, potem dołożyłem do tego pierwszą linię chórku i zrobiłem to samo z kolejnym utworem; w momencie, kiedy to wszystko odtworzyliśmy, okazało się, że muszę wszystko powtórzyć - linie wokalne były identyczne, nie osiągnąłem wymaganego efektu. Takie coś zdarzyło mi się tylko raz. Musieliśmy nagrać raz jeszcze najlepsze podejście tak, żeby usłyszeć jego elementy składowe".

Skala głosu Kinga w szczegółach:

Dowiedz się więcej na temat: Mercyful Fate

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje