Reklama

70 lat Cher: Gwiazda gwiazd

Kopciuszek co sam wprosił się na bal

Pragnienia Cher, jej marzenia i jeden jedyny cel - żeby zostać wielką gwiazdą - były dla niej najważniejsze. Jej znajomi z tamtych czasów przyznają - Cher bezceremonialnie zapoznawała się z każdym, kto mógłby załatwić jej casting, angaż lub przedstawić komuś z branży filmowej lub muzycznej. Kiedy większość jej nastoletnich koleżanek w cichości pokojów wzdychała do zdjęć muzycznych idoli i marzyła o karierze - Cher wzięła sprawy w swoje ręce.

Reklama

Opuściła "dom" i przeniosła się do Los Angeles. Sonny'ego Bono poznała, jako jego... sprzątaczka. Gdyby ktoś nakręcił film "Music and Lyrics" w latach 60. bohaterami filmu byłaby nie pulchna Drew Berrymore i nieśmiały Hugh Grant, ale Cher i Sonny. To on przedstawił swoją "śpiewającą gosposię" Philowi Spectorowi, który wielokrotnie zapewniał jej angaże w roli chórzystki w swoich produkcjach.

Kolejna scena w musicalu, jakim jest życie Cher, to jej ślub z Sonnym w 1964 r. - razem zabawiali gości weselnych śpiewając i grając im do tańca. Dlaczego razem? Bo Cher była nieśmiała (!) i jeszcze przez długi czas borykała się z okropną tremą (!!!). Stąd też pomysł na duet Caesar & Cleo, którego muzyka początkowo nie przynosiła sukcesów. Aż do słynnego "I Got You Babe". Jednego dnia Sonny i Cher, za ich "hipisowski wygląd" wylecieli z hukiem z hotelu Hilton w Londynie, następnego byli już gwiazdami z hitem na najwyższych miejscach list przebojów, którym przebili Beatlesów.


Dowiedz się więcej na temat: Cher

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje