Reklama

Wychowywał się wśród gwiazd, prostytutek, narkomanów

Wokalista Anthony Kiedis po latach wybaczył ojcu ekscentryczne wychowanie. Frontman Red Hot Chili Peppers dorastał wśród gwiazd rocka, prostytutek i dilerów narkotyków, bo w takim towarzystwie obracał się jego tata.

Zajmujący się rozprowadzaniem używek wśród gwiazd rocka i filmu Blackie Dammett zaznajomił Anthony'ego Kiedisa z narkotykami i alkoholem, gdy ten był jeszcze dzieckiem. Wielu uważa, że późniejsze problemy narkotykowe wokalisty miały swoją przyczynę właśnie w ekscentrycznym wychowaniu przez ojca.

Reklama

Kiedis dopiero po latach pogodził się ze sposobem, w jaki został wychowany. Pomógł mu w tym fakt, że w 2007 roku sam został ojcem i zajmuje się wychowaniem syna o imieniu Everly.

"Fakt, że mój kontakt z synem jest świetny powoduje, że potrafię wybaczyć mojemu tacie i w pewnym sensie docenić go" - stwierdził wokalista "Papryczek" na łamach "The Sun".

"Kiedy patrzę na to z perspektywy czasu, całkiem podoba mi się moje dzieciństwo. Mój ojciec był opiekuńczy i wiele mnie nauczył" - twierdzi rockman.

"Niestety, nie miał takich warunków wychowania, jakie ja dziś mogę zapewnić mojemu dziecku. W tamtym środowisku nie miał zresztą na to szans" - broni ojca.

"Wybaczam mu wszystkie jego błędy i dziękuję za czas i energię, jaką mi poświęcił" - zakończył wokalista Red Hot Chili Peppers.

Zobacz teledyski Red Hot Chili Peppers na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje