Reklama

Voo Voo po ukraińsku

W połowie kwietnia ukraiński zespół Haydamaky znów gościł w Polsce. Powodem wizyty były pierwsze próby z grupą Voo Voo, z którą Ukraińcy nagrają wspólnie płytę!

Zespół Voo Voo, znany z tego typu projektów, latem 2007 roku zaproponował Haydamakom wspólne muzykowanie. Utwory, które znajdą się na płycie będą zupełnie nowymi kompozycjami muzyków obydwu grup.

Reklama

7 kwietnia ukazał się w Polsce najnowszy album Haydamaky "Kobzar", w całości nagrany w naszym kraju, w jednym z ostatnich analogowych studiów nagrań w Wiśle. Za produkcję, miks i mastering odpowiadali Mario Activator (znany polski producent muzyki dub i reggae, który pracował m.in. z Adrianem Sherwoodem) i Jarek "Smok" Smak (jeden z założycieli legendarnej punkowej grupy Post Regiment, w połowie lat 90. gitarzysta w polskim rockowym zespole Falarek Band), którzy nadali ostatniej płycie nowoczesne brzmienie.

W utworze "Message" gościnnie pojawił się Krzysztof "Grabaż" Grabowski (Strachy Na Lachy, Pidżama Porno) oraz Reggaenerator i Pablopavo, wokaliści Vavamuffin, natomiast sekcja dęta jamajskiego Zion Train zagrała specjalnie w remiksie "Viter Viye", w którym również zaśpiewał Brother Culture.

Dużo więc wydarzyło się od momentu, kiedy 2 lata temu zespół wydał swój pierwszy światowy album "Ukraine calling" - niezliczone koncerty w Europie Zachodniej, zaproszenia na festiwale, programy w telewizji. Eastblock Music, niemiecki wydawca płyty, otrzymał Top World Music Label Award dzięki stałej obecności "Ukraine calling" na europejskich listach przebojów.

Polską premierę "Kobzara" poprzedziła prezentacja albumu dla mediów, która odbyła się 4 kwietnia w warszawskim Hard Rock Cafe. W dniu premiery albumu soliści zespołu (Oleksandr Iarmola - wocal, buchało, sopiłka; Ivan Leno - akordeon; Ivan Tkalenko - bandura, gitara; Eugeniu Didyc - trąbka, skrzydłówka) spotkali się z fanami na koncercie akustycznym w Empiku na Nowym Świecie w Warszawie.

Podczas tego spotkania Mirosław Olszówka, menedżer Voo Voo, potwierdził oficjalnie, że obydwa zespoły zaczynają pracę nad wspólną płytą.

Polsko-ukraiński projekt ujrzy światło dzienne wiosną 2009 roku. Do tego czasu Haydamaky mają nadzieję, że ich nowe dziecko, "Kobzar", stanie się popularny w Polsce.

Skąd nazwa tego albumu? W dawnych czasach kobziarze, niewidomi zazwyczaj pieśniarze, tak jak średniowieczni trubadurzy, podróżowali z miejsca na miejsce grając na bandurze, tradycyjnym instrumencie ukraińskim i śpiewali ballady o wspaniałych i wolnych kozackich czasach. Kobzar stał się symbolem ukraińskiej tożsamości.

Narodowy poeta ukraiński, Taras Szewczenko, będący dla Ukrainy tym, kim Szekspir dla Anglii, wydał w XIX w. zbiór poezji zatytułowanych właśnie "Kobzar". To arcydzieło, które podsumowuje cały wiek i nastroje panujące w ludzkich duszach w tamtym czasie. Haydamaky widzą siebie jako kontynuatorów tej tradycji - jako poetów i pieśniarzy, stosujących współczesne środki przekazu.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Voo Voo | Haydamaky

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje