Reklama

Oxide & Neutrino zabiją Marilyn Mansona?

W ostatnich dniach znów jest głośno wokół postaci Marliyn Mansona. Jak informowaliśmy 17 sierpnia, artysta został oskarżony o napaść na ochroniarza Joshuę Keaslera i czyn lubieżny. Do zdarzenia doszło 20 lipca, na koncercie w Clarkston, w stanie Michigan. Teraz jednak muzyk może mieć kłopoty z innego powodu. W najbliższy weekend wystąpi ze swym zespolem na festiwalu w Carling i powinien mieć się na baczności. Członkowie duetu Oxide & Neutrino grożą mu bowiem pozbawieniem życia.

"To kompletny palant. Ale to już zupełnie inna historia. Ostrzegam go, niech nawet się nie pojawia w pobliżu, gdzie będę przebywał. Jeśli nie posłucha, to być może skończę w więzieniu odsiadując wyrok za morderstwo" - powiedział Neutrino.

Reklama

Członkowie duetu muszą się czuć bardzo pewni, ponieważ oprócz zaczepki skierowanej pod adresem Mansona dość krytycznie wyrażają się także na temat Eminema i wszystkich zespołów z nurtu określanego jako nu-metal.

"Eminem to podróbka. On jest tylko zabawką, marionetką. Jest cieniasem i nadawałby się jedynie do grania w serialach takich jak EastEnders. Podczas festiwalu będziemy się trzymać z daleka od głównej sceny, gdzie będzie panował ten nu-metalowy łomot. Jestem w stanie wytrzymać dwa utwory w tym stylu. Przy trzecim mam ochotę już się zabić. Tę muzykę da się określić jedynie jako rąbanie po garnkach i pokrywkach w towarzystwie wrzasków faceta, któremu obcinają jaja" - dodał.

Po takich wypowiedziach Oxide & Neutrino na pewno mogą się spodziewać "gorącego" przyjęcia na festiwalu.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zabójstwo | neutrina | zabić | Oxide & Neutrino | neutrino

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje