Reklama

One Direction: "12-latki jak dorosną, to zrobią im..."

Noel Gallagher na przykładzie boysbandu One Direction w ostrych słowach rozprawia się z mechanizmami rządzącymi współczesnym show-biznesem.

W rozmowie z magazynem "GQ" skrytykował stacje radiowe, które zdaniem byłego lidera grupy Oasis prezentują jedynie popową papkę.

Reklama

"Całkiem cholernie okropna, taka jest właśnie muzyka w radio. Moja głowa tego nie wytrzymuje. Wszystko jest na jedno kopyto. Ta muzyka jest stworzono po to, by mnie rozbolały zęby" - komentuje Noel Gallagher dodając, że muzyce radiowej "brak duszy".

Dla muzyka znakomitym przykładem współczesnych "pozbawionych duszy" gwiazd muzyki pop jest boysband One Direction.

"Wszyscy korzystają na ich sukcesie. Chłopaki z One Direction nie pracują w lokalnym hipermarkecie. Koleś komponujący im te g**niane piosenki zarabia tyle kasy, że może sobie kupować codziennie nowy dom. Wreszcie wytwórnia płytowa dostaje cholerne bonusy na święta" - wylicza rockman.

To jednak nie koniec wyliczanki Noela Gallaghera.

"Nie zapomnijmy o młodych 12-letnich fankach One Direction, które też korzystają na sukcesie chłopaków, bo może któregoś dnia wreszcie dorosną i zrobią im loda. Jak widać, wszyscy korzystają, nikt nie traci" - stwierdził znany z kontrowersyjnych wypowiedzi.

"Jedyni, którzy dostają w tyłek za One Direction, to idioci tacy jak ja, którzy o 9. rano wypędzając dzieciaki do szkoły słyszą w radio, jak mordowana jest jedna z piosenek Blondie" - były lider Oasis nawiązał do nowej wersji przeboju "One Way Or Another" w wykonaniu boysbandu.

Sprawdź tekst piosenki w serwisie Tekściory.pl!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Noela Gallaghera | Noel Gallagher | One Direction | one

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje