Reklama

Marilyn Manson w "Californication" zachwala narkotyki i żartuje z AIDS

Stacja Showtime opublikowała odcinek serialu "Californication", w którym gościnnie wystąpił Marilyn Manson. Jak można się domyślić, nie obyło się bez żartów po bandzie.

W siódmym odcinku szóstej serii "Californication" Marilyn Manson zagrał samego siebie.

Reklama

Główny bohater serialu, portretowany przez Davida Duchovnego pisarz Hank Moody, przyprowadził do Marilyn Mansona swoją nastoletnią córkę, by na własne oczy zobaczyła, jak rujnujący wpływ na człowieka mają narkotyki.

Skończyło się oczywiście na pochwale ćpania, a jedyna przestroga padła z ust innego bohatera, ekscentrycznego Atticusa:

"Kiedy zaczynasz ćpać, nigdy nie wiesz, czy zostaniesz Keithem Moonem czy Keithem Richardsem" - oznajmił Atticus.

Manson z poważną miną oświadczył córce Hanka, że przez narkotyki dostał AIDS. Po chwili zaczął zanosić się śmiechem.

Słynny skandalista zaproponował nastoletniej dziewczynie seksualny trójkąt z nim i jej matką oraz kurtuazyjnie zaprosił dziewczynę na pogaduchy o ulubionych seryjnych mordercach.

Marilyn Manson nie ukrywa, że jest wielkim fanem serialu "Californication". Wokalista nawet melduje się w hotelach pod nazwiskiem Hank Moody. Co okazało się niesamowitym zbiegiem okoliczności, ponieważ David Duchovny często melduje się jako... Marilyn Manson.

Zobacz zwiastun odcinka "Californication" z Marilynem Mansonem:

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marilyn Manson | Californication | david duchovny | manson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje