Reklama

Marilyn Manson chce pracować z Ozzym

Współpraca Marilyn Mansona i Ozzy'ego Osbourne'a podczas tegorocznego festiwalu Ozzfest tak przypadła autorowi "Antichrist Superstar" do gustu, że ma on ochotę w przyszłości zaprosić wokalistę grupy Black Sabbath do studia w celu wspólnego nagrania.

W trakcie trwania festiwalu Manson miał okazję wielokrotnie rozmawiać z Ozzym i jak twierdzi bardzo przypadli sobie do gustu, ale to o czym rozmawiali pozostawią raczej dla siebie.

Reklama

"Nie wiem czy powinienem ujawniać o czym rozmawialiśmy. To były przede wszystkim sprawy prywatne. Ale poruszaliśmy wiele razy także kwestie naszej ewentualnej współpracy w studiu. Mamy wiele świetnych pomysłów i będziemy starali się je zrealizować. Muszę przyznać, że nawiązała się pomiędzy nami nić przyjaźni i wzajemnego szacunku" - powiedział Manson.

Kontrowersyjny muzyk uchylił także rąbka tajemnicy na temat książki "Holy Wood", która miała ukazać się równolegle z płytą, a do dziś nie trafiła do księgarń. Manson przyznał, że wprowadza do niej drobne poprawki, ale ogólnie jej tematyka pozostania nadal bez zmian.

"Książka ta dotyczy spraw, które są poruszone na płycie, czyli dzieciństwie, polityce i religii oraz rozrywce jaką daje ludzkości przemoc. Jestem święcie przekonany, że książka ta zostanie przyjęta z oburzeniem i wywoła spore kontrowersje. Wierzę także w to, że ktoś ją przeczyta i będzie chciał nakręcić na jej podstawie film. Sposób w jaki ja chciałbym to zrobić jest dziś niemożliwy. Tego nie pokazałoby żadne kino. Jego przekaz i zdjęcia byłyby zbyt skomplikowane i czasem zbyt brutalne" - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Black Sabbath | Marilyn Manson | Black Sabbath | manson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje