Reklama

Korn się sypie

Na europejskiej trasie (w tym w Warszawie) grupy Korn w jej składzie nie zobaczymy gitarzysty Jamesa "Munky" Shaffera.

Muzyk czasowo opuścił zespół z powodów "rodzinnych i osobistych".

Reklama

"W pełni popieramy decyzję Munky'ego by być teraz w domu. A ponieważ chcemy przyjechać i zagrać dla naszych europejskich fanów, trasa będzie trwać. Tego również chce Munky. Obiecujemy dać z siebie wszystko" - zagrzewa wokalista Jonathan Davis.

Munky dodaje, że jeśli ktoś chce lepiej zrozumieć jego odejście powinien posłuchać tekstu piosenki "Watching The Wheels" Johna Lennona.

Na trasie za Munky'ego zagra Rob Patterson, gitarzysta grupy OTEP, który już wspierał Korn na trasie "Family Values Tour 2006". Zespół zagrał wtedy także w katowickim Spodku.

Munky to już trzeci z oryginalnych muzyków Korn, który odszedł z grupy od 2005 roku. Pierwszy pożegnał się gitarzysta Brian "Head" Welch, który przeżył nawrócenie religijne i wybrał Jezusa. W jego ślady poszedł perkusista David Silveria.

Obecnie Korn koncertuje w składzie: Jonathan Davis (wokal), Reginald "Fieldy" Arvizu (bas), Rob Patterson (gitara), Shane Gibson (gitara) i Ray Luzier (perkusja, eks-Army Of Anyone).

Przypomnijmy, że Amerykanów będzie można zobaczyć w Warszawie 13 lutego na Torwarze.

Zobacz teledyski grupy Korn na stronach INTERIA.PL.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Korn | Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje