Reklama

Iggy Pop fanem Justina Biebera?

Organizacja Amnesty International zaprezentowała najnowszą kampanię przeciwko stosowaniu tortur podczas przesłuchań.

W kampanii wziął udział m.in. słynny amerykański wokalista Iggy Pop. Na jednym ze zdjęć widnieje pokiereszowana i zakrwawiona twarz artysty, a pod fotografią znalazł się napis: "Przyszłość rock'n'rolla, Justin Bieber".

Reklama

W ten pomysłowy sposób twórcy kampanii chcieli pokazać, że torturowany człowiek jest w stanie powiedzieć wszystko - nawet słowa będące w sprzeczności z rzeczywistością.

W tym przypadku Iggy Pop, ikona muzyki rockowej i alternatywnej, pod wpływem tortur oddaje hołd Justinowi Bieberowi, wykonawcy uważanemu w kręgach alternatywnych za sztuczny produkt show-biznesu.

"To hasło dla nas w żadnym wypadku nie jest niestosowne. Staramy się na wszelkie sposoby zwrócić uwagę ludzi na tragiczne sprawy, które często owiane są największą tajemnicą" - powiedział o torturach Philippe Hensmans z belgijskiej filii Amnesty International, która odpowiada za kontrowersyjną kampanię.

Poza "zmuszonym" do uwielbiania Justina Biebera Iggym Popem w kampanii wzięli udział: Dalajlama, który "pobity" wyznaje: "50-latek, który nie posiada zegarka marki Rolex, przegrał swoje życie", oraz uznany projektant mody Karl Lagerfeld, "zmuszony" do docenienia hawajskich koszul i sandałów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Iggy Pop | justin | Amnesty International | Justina Biebera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje