Reklama

Chce legalizacji narkotyków

Wokalista Tom Chaplin z brytyjskiej grupy Keane zaapelował do władz o zalegalizowanie narkotyków. Muzyk porównał obecną sytuację do czasów prohibicji w Stanach Zjednoczonych w latach 20. i 30 XX wieku.

Frontman grupy Keane, który w 2006 roku trafił do kliniki odwykowej, uważa że legalizacja odniosłaby pozytywny efekt, a liczba narkomanów spadłaby.

Reklama

"Przyznam, że zażywanie kokainy nie było najlepszym pomysłem. Ale są dwie strony medalu. Są bowiem ludzie, którzy biorą kokainę i potrafią powiedzieć: 'Stop' w odpowiednim momencie. A na drugi dzień iść normalnie do pracy. Znam takich ludzi i uważam, że to jest możliwe" - powiedział Tom Chaplin w rozmowie z "Gay Times".

"Jest też druga strona medalu. Trzeba wiedzieć, skąd bierze się kokaina, jaką drogę przeszła, kto na niej zarabia, ile osób zginęło, by dostarczyć narkotyk. Dlatego uważam, że narkotyki powinno się zalegalizować. A najważniejsze to edukować młodych ludzi! Bo każda organizacja przyzna, że prohibicja prowadzi donikąd" - zaznaczył wokalista Keane.

"Poza tym jestem pewien, że rząd czerpały spore zyski z opodatkowania narkotyków. Mogliby przeznaczyć pieniądze na jakiś szczytny cel, albo pobudować drogi" - twierdzi wokalista.

Zobacz teledyski Keane na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Keane | chcę | Tom | wokalista | legalizacja narkotyków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje