Reklama

Reklama

Była gwiazda porno: Pierwszy raz w Krakowie

Karierę w filmach porno zaczęła tuż po ukończeniu 18 lat, zakończyła ją mając lat 21. Dziś zajmuje się głównie muzyką, a w sobotę (20 października) w Krakowie w ramach festiwalu Unsound po raz pierwszy wystąpi na żywo ze swoim zespołem aTelecine.

24-letnia obecnie Sasha Grey, bo o niej mowa, naprawdę nazywa się Marina Ann Hantzis i pochodzi z Kalifornii. Mając 18 lat i zaoszczędzone 7 tysięcy dolarów w kieszeni, przeniosła się do Los Angeles, by rozpocząć karierę jako aktorka porno. Jej artystyczny pseudonim od początku wskazywał na zainteresowanie ekstremalną muzyką i specyficzną literaturą. Pierwszy człon pochodzi od niemieckiego muzyka Saschy Konietzko z industrialnej formacji KMFDM. Drugi to ponoć hołd dla książki "Portret Doriana Graya" Oscara Wilde'a.

O młodej aktorce porno szybko zrobiło się głośno już podczas nagrywania pierwszej sceny orgii z włoskim aktorem Rocco Siffredi i innymi w filmie "The Fashionistas 2". Jak możemy przeczytać na stronie Wikipedii, Sasha Grey "zaszokowała swych kolegów z planu prośbą, by Rocco Siffredi bił ją po brzuchu". Jak przyznała później, jej słowa były spontaniczne.

Reklama

Co jeszcze Wikipedia mówi o Sashy Grey? Aktorka "specjalizowała się w seksie analnym oraz rolach uległych, upokarzanych kobiet". Sama gwiazda porno zaznaczała kiedyś, że podczas uprawiania seksu uwielbia "brudne rozmowy". "Im bardziej psychologiczne, tym lepiej" - podkreślała.

Z tego powodu Sashy Grey udało się wyróżnić w tłumie gwiazd kina dla dorosłych, a sama stała się kulturowym fenomenem. Jak napisał "New York Times", jej kariera porno "wyróżniała się z powodu ekstremalnych rzeczy, które potrafiła zrobić przed kamerą, ale też nadzwyczajnego intelektualnego podejścia do tych spraw".

I rzeczywiście, aktywność Sashy Grey nie ograniczała się jedynie do filmów dla dorosłych, a horyzonty gwiazdy znacznie wybiegały poza porno-biznes. Jest modelką, wydała album ze zdjęciami, wzięła udział w kampanii PETA na rzecz sterylizacji zwierząt ("Dzięki temu nie trafiają do schronisk" - przekonywała), występuje w teledyskach (m.in. Eminema, The Roots czy Smashing Pumpkins), wreszcie zagrała w filmie Stevena Soderbergha "Dziewczyna zawodowa".

"Ona reprezentuje nowy gatunek. Nie pasuje do wizerunku typowej gwiazdy porno. Nigdy nie słyszałem, by ktoś wyrażał się na temat porno w taki sposób, jak czyni to ona" - tak słynny reżyser argumentował wybór Sashy Grey do swojego filmu. Interesuje się też muzyką. Ekstremalną muzyką.

Formacja aTelecine powstała w 2008 roku. Początkowo poza Sashą Grey zespół tworzył Pablo St. Francis. Dziś grupa to kwartet, który zadebiutuje na żywo podczas sobotniego koncertu w ramach krakowskiego festiwalu Unsound.

"Jednocześnie mroczna i bardzo stylowa wyprawa w ciemne zakątki nowojorskiego postindustrialnego undergroundu" - tak pierwszy w karierze koncert aTelecine reklamują organizatorzy festiwalu.

Jak oceniają krytycy, aTelecine mocno inspiruje się prekursorami industrialu, a brzmienie zespołu przywołuje dokonania Coil, Psychic TV, Throbbing Gristle czy Nurse With Wound. Eksperymentalną i mroczną muzykę grupy określono też jako "wysoko ezoteryczny labirynt science-fiction, stworzony na kształt dzieł Phillipa K. Dicka i Williama S. Burroughsa".

Pierwszy oficjalny długogrający album formacji - aTelecine mają na koncie kilka innych wydawnictw - nosi tytuł "The Falcon and the Pod" i ukazał się w 2011 roku. Jak zapowiada Sasha Grey, płyta to element część planowanej trylogii muzycznej. W sobotę polska i międzynarodowa publiczność będzie mogła się przekonać, jak na żywo prezentuje się muzyka byłej gwiazdy porno i jej zespołu.

Posłuchaj aTelecine i "A Secret Ratio":

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama