Reklama

Będzie ciężko i groovy

Richard Ashcroft opowiada o nowej płycie The Verve.

Lider brytyjskiej formacji, która w 2008 roku ma zamiar wydać premierowy album, powiedział, że nowe utwory The Verve brzmią "naprawdę wow!".

Reklama

"Wydaje mi się, że skoncentrujemy się na tej cięższej, bardziej groovy stronie The Verve. Chcemy pójść tą ścieżką w niewiadomą" - opowiada Richard w rozmowie z radiem XFM.

"Przez pierwsze klika tygodni podłączyliśmy się do wzmacniaczy i graliśmy, graliśmy, graliśmy" - wspomina pierwszą sesję reaktywowanego zespołu.

"Wciąż pracujemy nad ogólnym konceptem nowej płyty. Chcemy zrobić coś wielkiego. Wszystkim na tym zależy".

"Mam nadzieję, że uda nam się skończyć nagrania na początku przyszłego roku i wydać płytę w maju, może w czerwcu".

Richard Ashcroft opowiedział także o innych planach The Verve:

"Mamy zamiar być główną gwiazdą Glastonbury [największy i najsłynniejszy brytyjski festiwal]. Jeżeli tak się nie stanie, uznam to za jakąś parodię" - twierdzi pewny siebie artysta.

"Według mnie większość zespołów grających ostatnio na głównej scenie w Glastonbury nie improwizuje na koncertach. A jeżeli już o robią, to brzmią jak Lynyrd Skynyrd podczas kiepskiego występu".

"The Verve są inni. Są w stanie zabrać ludzi w porządną, rock'n'rollową podróż" - kończy Ashcroft.

Dodajmy, że trwająca obecnie trasa koncertowa The Verve po Wielkiej Brytanii została wyprzedana.

Zobacz teledyski The Verve na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: ciężka | Verve

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama