Reklama

Ameryka nie chce Oasis

Pomimo dużych apetytów, grupie Oasis nie udaje się przekonać amerykańskich fanów muzyki do kupowania ich płyt. Najnowszy album braci Gallagher nie dotarł nawet do pierwszej dwudziestki najchętniej kupowanych płyt w Stanach Zjednoczonych.

W pierwszym tygodniu sprzedaży, tylko 55 tysięcy Amerykanów weszło w posiadanie "Standing On The Shoulder Of Giants", co nawet nie zapewniło płycie Oasis miejsca wśród 20 najpopularniejszych albumów. To prawdziwa klapa, zważywszy na to, że Noel Gallagher, lider zespołu, spodziewał się, iż tym razem uda im się podbić Stany Zjednoczone. Ostatnia płyta Anglików, "Be Here Now", dotarła w 1997 roku na miejsce drugie, a "(What's The Story) Morning Glory?" sprzedała się w nakładzie ponad 3 milionów egzemplarzy.

"Kiedy Oasis przyjechali do Stanów w grudniu ubiegłego roku, myśleli, że staną się tu wielcy jak nigdy dotąd. Tymczasem są mniej popularni niż trzy lata temu" - twierdzą amerykańscy komentatorzy.

Reklama
WENN
Dowiedz się więcej na temat: Oasis | USA | Ameryka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy