
Wydany niedawno zestaw "SeXXbomba" to nie tylko zapis jubileuszowego koncertu, ale także płyta z singlami. Słuchając właśnie tej płyty pomyślałem sobie, że chyba ciężko by było znaleźć drugą punkrockową grupę, która miałaby taki zestaw przebojów... Chyba, że znacie takową? (śmiech)
Płyta "Single", o którą pytasz, to rzeczywiście dość nietypowa płyta jak na nas. Baliśmy się, żeby nie powstało "The Best Of...". Tego akurat nie chcieliśmy. Postanowiliśmy za to zebrać w jednym wydawnictwie utwory z radiowych singli, czyli takie, które dotychczas ukazały w radiowych wersjach.
Chodziło o uzupełnienie dyskografii o kawałki, które albo nie trafiły na nasze płyty, albo trafiły, ale w zmienionych aranżacjach. Nie jest to więc koncepcyjna płyta, a raczej zbiór ciekawostek. Uznaliśmy, że 20-lecie to niezła okazja na taki remanent i podsumowanie.
Z tych płyt słychać, że dla was punk rock to przede wszystkim zabawa, czysty rock'n'roll. Nie mieliście nigdy ambicji pójścia bardziej w stronę punka jako muzyki zaangażowanej?
Przyznam, że nie do końca rozumiem, co masz na myśli. Oczywiście uwielbiamy rock and roll i zabawę, ale np. płyty "Newyorksyty", "To niemożliwe", "Viva" i "Alkohol" na pewno nie są graniem dla czystej zabawy. W utworze "Newyorksyty" śpiewamy o polskich żołnierzach walczących na irackiej pustyni. Na pewno nie walczą o poprawę bytu strajkujących pielęgniarek. Więc o co?
Z kolei "Pocztówka z Londynu" opowiada o losie emigranta z Polski w Londynie. Zdecydowanie mnie nie cieszy, że młodzi zdolni Polacy szukają lepszego losu poza granicami naszej ojczyzny, która nie może im zaoferować dobrej pracy z godziwą zapłatą.
"Polska traci czas" to piosenka o tym, że Polska to wolny kraj - nawet bardzo wolny - bo nieprędko coś tu się zmieni... Oczywiście gramy też wesołe kawałki, może na nie zwróciłeś większą uwagę, ale mam taką konstrukcję psychiczną, że nie potrafię być zdołowany przez 365 dni w roku. Nie jestem psycholem, nawiedzony też nie jestem. Nic na to nie poradzę.
Do współpracy przy jubileuszowym koncercie zaprosiliście m.in. Anję Orthodox (Closterkeller) i Pawła Kukiza (Piersi). Czy chcieliście ściągnąć jeszcze innych gości i wam się to nie udało, czy wiedzieliście od razu, że jak będziecie świętować 20-lecie to tylko z Anją i Pawłem?
Anja i Paweł to niejedyni goście podczas 20-lecia Sexbomby. Był Bogdan Kozieł - jeden z założycieli zespołu, nasze dzieciaki grające i śpiewające "Bejsbolowy kij" - też raczej mało rozrywkowy utwór Sexbomby napisany przeciwko przemocy.
No i jeszcze zespoły Bang Bang, Kuśka Brothers i Nasty Habits, które wystąpiły z nami tego dnia grając nasze utwory. Co do zapraszania innych gości to powiem szczerze - nie było takich pomysłów.
Jak po tym koncercie sobie siedliście na piwku to jakie były wasze myśli: "To już tyle lat?", "Warto było"? Czy "Szkoda, że się skończyło"? Czy coś jeszcze innego?
Do mnie dalej nie dociera, że to już dwadzieścia lat. Dwadzieścia minut, no może najwyżej dwadzieścia dni - tak się czuję. Myślę, że koledzy też. Muzyka to stan duszy i umysłu - nie ciała.







~krakowianin
Przepis na legendę: będziesz długo grać, nic nie osiągniesz, trochę ponarzekasz, kilka płyt wydas...
~ona
Sexbomba do nich nie należy, chyba nie bardzo znasz ich twórczość, albo niewiele z niej rozumies...
~Asia
Byłam na koncercie Sexbomby w Przemyślu 01.07.2007
- Ogień i Dym!!! Pozdrawiam zespół. Buziaczki ...
~nowak
~Rarytas22
miałem okazję poznac chlopakow z sexbomby. przede wszystkim to znakomici ludzie normalni i nie po...
~Cichy
Pozdrowienia dla Roberta i spółki z Bełchtowa
;-)
~rychu
Grajcie dalej chłopaki , ten mix rockandrolla z punkiem i bigbitem jest genialny.Tak trzymać prze...
~kkkk
im nie idzie
~Ludzie
Pozdrowienia z Sanoka i Rzeszowa :-) :-) :-)
~legionowianka
pozdrowienia dla Sexbomby i całego Legionowa:*
~MM20
pozdrowienia z Przemysla
dodaj komentarz »wszystkie wątki »