
To było dla mnie, wówczas młodego chłopaka, coś niesamowitego, nie do opisania. Coś, co w dużej mierze zaważyło na moich późniejszych losach.
Skupmy się jednak na zespole. Alastor w latach swej świetności był jedną z wiodących formacji metalowych w Polsce. Muzyka, którą proponował, była zawsze nowatorska, ciekawa, mocna i profesjonalnie zagrana. Pomimo wielu sukcesów, zespół nigdy nie osiągnął należnego mu z racji poziomu muzyki jaką prezentował, miejsca.
Głównie nie przez brak szczęścia (jak niektórzy często pisali), ale dlatego, że grupa nigdy nie szła na żadne kompromisy i nie wchodziła w żadne układy. Zawsze była wierna tylko sobie i grała tylko to, co czuła. Pozwólcie, że korzystając z okazji, iż zespół się niedawno reaktywował, Sławomir Kamiński z magazynu "Hard Rocker" wypytał wokalistę Alastor - Roberta Stankiewicza o pewne szczegóły, które przybliżą wam sylwetkę jednego z najlepszych zespołów polskiego metalu...
Witaj! Długo się zastanawiałem, od czego zacząć wywiad z tobą i doszedłem do wniosku, że od gratulacji! Niezmiernie się cieszę, że Alastor wrócił do życia! Co u was słychać?
Czołem stryju! Po kilku latach drzemki postanowiliśmy ze Sławkiem Bryłką podjąć kolejną próbę wspólnego grania pod szyldem Alastor. Czasy i okoliczności sprawiały, że nie było to łatwe. W chwili obecnej skład - jak myślę nabrał realnych kształtów i są szanse, by trwało to dłużej.
Kiedy dokładnie reaktywowaliście zespół i kto go obecnie tworzy?
Pierwsze próby, mające na celu zbadanie rynku muzyków zostały podjęte jesienią 2006 roku. Ich inicjatorem był Bryłas (gdyż ja mieszkam niecałe 300 km dalej). Chwała mu za to i dzięki, bo nie wszyscy mają kur**ską cierpliwość. Na dzień dzisiejszy Alastor tworzą: Sławomir Bryłka - bębny, Mariusz Matuszewski- gitara, Marcin Bilicki - gitara, Jacek Kurnatowski - bass i Robert Stankiewicz - wokal.
Jak przebiegają prace nad nowym materiałem? Czy macie dużo nowych numerów?
Jak zwykle, to coś niesamowitego - chemia na próbach jest taka, że po okresie wspólnego badania, docierania się, szukania wspólnych ścieżek, nastał czas wytężonej pracy i jej końca. Powstało 17 utworów, być może będą też covery - mamy kilka na celowniku, lecz decyzje ostateczne nie zapadły.







~tomek
Z.ycze powodzenia . Pozdrowienia dla Mariusza.
~Madzia
bardzo dobry zespół, widziałam ich na scenie, superrrrrrrr, grajcie jak najdłużej.......
~Radziu (ex-zepsó...
Stryju - pamiętasz tego Sylwestra sprzed kilku lat? Troche wódki a i Absyntu się polało. Powodzen...
~matalmaniak od z...
jedni z niewielu, którzy grają swoje i robią to dobrze, brawo!!!!!
grać dalej, plizzzz!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »