Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

"Wciąż kochamy rock'n'rolla"

Na nowy album grupy AC/DC musieliśmy czekać dość długo. W międzyczasie pojawiły się plotki o jej rozwiązaniu, problemach z producentami, niesnaskach między muzykami. Wszystkie okazały się jednak wyssane z palca. AC/DC, cali i w dobrej formie, w zeszłym roku w kanadyjskim Vancouver nagrali płytę "Stiff Upper Lip", na której nie zmienili się ani trochę. Nic dziwnego, gdyż producentem albumu jest trzeci z klanu Youngów - George, który pracował już kiedyś z zespołem nad jego wczesnymi longplayami "High Voltage" i "TNT".
Piotr Metz spotkał się z wokalistą Brianem Johnsonem, by porozmawiać o nowym albumie, rock'n'rollu, kłopotach z wybraniem singla i wpływie rocka na zdrowie.

"Wciąż kochamy rock'n'rolla"
INTERIA.PL

Pierwsza sprawa - płyta brzmi nieprawdopodobnie świeżo. Czy mógłbyś opowiedzieć o jej produkcji? Mam wrażenie, że jeśli chodzi o wykonanie, to jest ona raczej niedopowiedziana, niż przesadzona.

Brian Johnson: Zgadza się, wyszedłeś z dobrego założenia, bo George jest przede wszystkim koneserem muzyki rock'n'rollowej. On kocha rock'n'rolla. Zresztą jest przekonany, że najlepszy rock'n'roll to dzieło Little Richarda i Chucka Berry'ego, choć w tamtych czasach nie było tak dobrego sprzętu do grania i nagrywania jak teraz. George, Malcolm i Angus zdecydowali, że ta płyta będzie rock'n'rollowo-bluesowa, no i przede wszystkim świeża.

Bo przecież nie możecie ulepszyć rock'n'rolla w wydaniu Chucka Berry'ego.

BJ: Pewnie że tak, bo on był początkiem i końcem tej muzyki. Wszystko co możemy zrobić, to iść w jego ślady, gorliwie go naśladować. To tyle. On odkrył, czym jest rock'n'roll, oczywiście byli też inni, ale on jest ojcem tej muzyki. George, który jest świetny, jeśli chodzi o stronę techniczną, nie chciał przesadzić z techniką. Powiedział wprost: "Jeśli coś będzie dobre, tak zostanie". I tak się stało. Kiedy podczas nagrania dźwiękowiec mówił, że za mało słychać cymbały, George pytał: "No i co z tego?". Kiedy usłyszałem ten czysty rock'n'roll, zakochałem się w nim. Chciałem, żeby właśnie taka była płyta. I dzięki Georgowi tak się stało. Udało mu się uchwycić ten smaczek. Kiedy zacząłem pracę nad tą płytą powiedział do mnie: "Brian, chcę żebyś robił to, co ci się podoba. Ale nie eksperymentuj. Śpiewaj, jak chcesz śpiewać, ale niekoniecznie tak, jak Brian Johnson powinien śpiewać na płytach AC/DC, czyli wysoko i ostro. Po prostu śpiewaj z serca, śpiewaj rock'n'rolla".

Na płycie słychać coś jakby mruczenie kota, tak jakbyś ty mruczał w studio na żywo, między śpiewaniem kolejnych zwrotek.

BJ: Tak, George zostawił te odgłosy. Najbardziej zapamiętałem to mruczenie, kiedy śpiewaliśmy "Can't Stand Still". Kiedy chłopcy nagrywają, zawsze pośpiewuję sobie równocześnie z nimi. Jestem wtedy zawsze po drugiej stronie szyby, nie w studiu. Nie mam wówczas słuchawek na uszach. Nie mam też studyjnego dużego mikrofonu, tylko inny, mniejszy, który trzymam w rękach. No i w efekcie mnie słychać najgłośniej. Podczas nagrywania "Can't Stand Still" ja i George popatrzyliśmy się na siebie i powiedziałem: "Właśnie usłyszeliśmy coś, co przejdzie do historii. To chyba najlepszy kawałek. To jest perfekcyjne, idealne". Nagle zdałem sobie sprawę, że będę musiał zaśpiewać do tego podkładu. Przeszli mi przez głowę wszyscy najlepsi wokaliści świata, bałem się popsuć wokal w tym kawałku. Potem był obiad i George powiedział, abym spróbował zaśpiewać po obiedzie. Pomyślałem: "O Jezu, będę to śpiewać po obiedzie". Potem poszliśmy do studia, George, Malcolm, Angus, Phil, Cliff, dźwiękowiec Dean. Zaczęli krzyczeć - "Do roboty Brian". Wstałem, powiedziałem: "W porządku'. Pamiętam, jak zacząłem śpiewać, potem zapomniałem o wszystkim i tak śpiewałem do samego końca. Bez przerw. Pamiętam, że na koniec wszyscy zaczęli klaskać. W tym nagraniu słychać oklaski i krzyki "Dzięki". Zresztą właśnie to nagranie pojawiło się na płycie. Nie wyczyszczono odgłosów.

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
Vancouver,
roboty,
rzeczy,
koncerty,
wytwórnia,
rock'n'roll,
chłopcy,
AC/DC,
rock

Dodatki

Informacje o artyście

AC/DC

AC/DC

data powstania: 1973

kraj: Australia

gatunek: rock

więcej »

Wiadomości



Informacje dodatkowe

Pozostałe: