
"12 ławek" to pierwszy hiphopowy spektakl w Polsce?
Tak, pierwszy. Oczywiście czasami wykorzystywano hip hop. Sam jeszcze będąc tancerzem breakdance, udzielałem się czasem w teatrze w formie breakdance'owej. Ale takiej sytuacji jak teraz, że wszystkie elementy scenicznej kreacji całego spektaklu pochodzą z kultury hiphopowej, to chyba nie było. Nie słyszałem o czymś takim.
A skąd się wziął pomysł - z refleksji na temat własnej przebytej drogi, z obserwacji młodego pokolenia, czy chęci pozyskania nowego widza w teatrze?
Powiedziałbym, że to wszystko jest wymieszane. Bo naprawdę to chciałem zbliżyć się do młodych ludzi. Wydawało mi się, że Teatr Muzyczny musi być blisko młodych, nowych nurtów i tego, co dzieje się na ulicy. Nie może być tak, że w teatrze grane jest coś, co przypomina operetkę i nikt na to z młodych ludzi nie chodzi. Za to słuchają swoją muzykę, w swoich klubach, i tak naprawdę teatr dla nich nie istnieje...
Chciałem pokazać, że w teatrze jest ferment, energia, że podejmuje się ryzyko. Doprowadzić do sytuacji, w której młodzi ludzie mówią : "Chodź, pójdziemy do teatru, nie idźmy dzisiaj do kina, bo będzie jakiś czad!". To jest oczywiście marzenie trudne do spełnienia, bo łatwiej się wyświetla film w kinie, niż organizuje się 100 osób w teatrze, by coś się odbyło. Ale i nagroda jest tysiąc razy większa, bo energia jest po prostu nieprawdopodobna, jak już to się uda. Więc chodziło mi o zbliżenie.
Natomiast później ten projekt zaczął żyć własnym życiem i ze zdziwieniem stwierdzam, jak dużo moich osobistych przeżyć - z całej mojej drogi - nagle mocno mi się przypomina. Ponieważ ci młodzi ludzie mają swoje problemy, ale one są bardzo podobne do problemów wszystkich. Tylko wyrażają to hiphopowo, poprzez muzykę i taniec. W związku z tym, że robiłem to samo na ulicy i byłem breakdance'owcem - zanim trafiłem do teatru profesjonalnego - więc czuję dokładnie każdą komórką to, co oni w tej chwili przeżywają. I dlatego jest to mój bardzo osobisty projekt, ale cieszę się tylko z tego. I nie był to mój zamiar podstawowy, pierwszy. Ale tak się stało po drodze.







Twój komentarz może być pierwszy!