
Pierwszym singlem promującym "Stadium Arcadium" jest piosenka "Dani California"...
Flea: To wspaniały utwór.
Anthony: Tak, granie go na żywo to bez wątpienia wielka frajda. Zwłaszcza ten fragment, kiedy przechodzimy w akustyczny jam. To piękny moment.
Chad: Dosyć łatwo to się zaczęło - od trzech akordów. Później John dołożył do tego riff i tak zaczęliśmy nad tym pracować. Jammowaliśmy, każdy z nas dorzucał własny pomysł. Tak było z Johnem, który powiedział, że ma partię w stylu rapu kolesi z Wu Tang Clan i zagrał wstęp piosenki.
Później zanucił partię perkusji [w tym momencie Chad beatboxuje bębny z "Dani California" - przyp. red.]. Powiedziałem mu: "Okej, załapałem to!" (śmiech). I było po wszystkim.
John: Zawsze z Chadem gramy Black Sabbath na rozgrzewkę...
Chad: Kocham Black Sabbath!
John: To są takie ćwiczenia dla nas. W ten sposób lepiej wchodzimy w klimat wspólnej gry. A mnie podoba się takie wolne, ciężkie granie i chciałem mieć coś takiego w tej piosence. O to trochę kłóciliśmy się z Chadem (śmiech) podczas nagrywania.
On mówił: "Zostawmy to w ten sposób". A ja na to: "Nie, zwolnijmy to jeszcze bardziej". Tak wyglądają nasze kłótnie w zespole (śmiech).
Chad: Dokładnie (śmiech).
John: Ostatecznie zatrzymaliśmy się w połowie drogi, doszliśmy do kompromisu. Chociaż na moim demo naprawdę spowolniłem ten numer. A co do hip hopu - roboczy tytuł piosenki brzmiał "Wu Tang Clan".
A o czym opowiada numer "We Belive"?
Flea: Początkowo ten utwór nosił tytuł "Camera Phone". O czym śpiewasz Anthony?
Anthony: Hmmm... To piosenka bardziej o uczuciu, niż jakaś historia. Śpiewam o śnie, marzeniu, które dzieje się trzy tysiące lat temu. To raczej rzecz o podróży w czasie, powrocie do przeszłości. Ale nie chodzi o życie w tamtych czasach, tylko bycie w śnie w tamtych czasach. O tym są słowa "We Belive".







~fanka
Przy całej sympatii jaką darzę ten zespół: nie słysze w piosence "If" nic co można byłoby nazwać ...
~RHCP
dodaj komentarz »wszystkie wątki »