"Jestem za tradycyjnym seksem"

Fińska grupa Impaled Nazarene istnieje już 13 lat. Trzynastka dla zespołu nie okazała się pechowa, bo w 2003 roku fani zespołu doczekali się premiery kolejnej, ósmej w dorobku Finów, płyty studyjnej, zatytułowanej "All That You Fear". Premiera następcy "Absence Of War Does Not Mean Peace" nastąpiła w listopadzie 2003 roku. Słychać już na niej nowego gitarzystę Impaled Nazarene - Tuomo Louhio, który zajął miejsce zmarłego tragicznie Somniuma. Całość nagrano w Finlandii, w studiu Astia z Ansim Kippo. Miksami w studiu Finnvox zajął się Mikko Karmila. Z Miką Luttinenem, od samego początku liderem Impaled Nazarene, rozmawiał Lesław Dutkowski. Poza wątkiem nowego albumu, rozmowa dotyczyła też uroków życia w Finlandii i seksualnych wyczynów lidera Impaled Nazarene.

Czy zawsze przed wejściem do studia wiesz, jak powinna brzmieć płyta Impaled Nazarene?

Reklama

Jeśli chodzi o stronę produkcyjną, to zależało nam przede wszystkim na bardziej analogowym brzmieniu od tego, które miała płyta "Absence Of War...". "Absence Of War..." miała za bardzo cyfrowe brzmienie, co słychać szczególnie jeśli posłucha się perkusji. Tym razem powiedzieliśmy sobie, że nie chcemy żadnych triggerowanych bębnów tylko całkowicie analogowego brzmienia. Moim zdaniem udało nam się nagrać najlepiej brzmiącą płytę Impaled Nazarene. I poszło nam to dość łatwo.

Co zaś tyczy się kompozycji z nowej płyty, to my nie siadamy i nie mówimy: OK, teraz robimy wolny kawałek, a potem szybki. My po prostu nagrywamy utwory i wybieramy na płytę najlepsze spośród nich. Proces ten jest w naszym przypadku bardzo spontaniczny.

Znowu na waszej płycie jest całkiem sporo melodyjnych partii gitarowych...

Ale na "Absence Of War..." było ich więcej. Chociaż to oczywiście jest tylko moje zdanie. Wydaje mi się też, że nowa płyta jest znacznie szybsza i brutalniejsza niż poprzednia. Pewnie, że tu jest trochę melodyjnych partii, bo stajemy się coraz lepszymi muzykami. Potrafimy o wiele lepiej pisać utwory.

Istniejecie już 13 lat, więc to dla mnie nie jest wielka niespodzianka.

Musimy być coraz lepsi, bo inaczej już dawno byłoby po nas. (śmiech)

Pierwszy tytuł na "All That You Fear" jest po fińsku ["Kohta Ei Naura Enää Jeesuskaan" - red.]. Niestety, nie znam twojego ojczystego języka. Możesz powiedzieć, co on oznacza?

Bardzo ciężko jest go przetłumaczyć. Po angielsku to byłoby coś w stylu "Soon Even Jesus Will Be Laughing". Zarówno ten kawałek, jak i cała płyta, są mocno antychrześcijańskie. W Finlandii w kwietniu 2003 r. odbyły się wybory, skutkiem których jest nowy rząd. Wygrała partia centrowa, którą tworzą radykalni chrześcijanie. Oni już zdążyli zrobić wiele popie***onych rzeczy. Zdelegalizowali prostytucję, atakują filmy, gry wideo. Kawałek otwierający naszą nową płytę jest po fińsku, bo jest to bardzo brutalny utwór traktujący o tym, co myślę o chrześcijaństwie.

Dowiedz się więcej na temat: teksty | rzeczy | kraj | śmiech

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje