Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

"Must be the music": Znamy zwycięzcę!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej » Tym razem maksyma inżyniera Mamonia z filmu "Rejs" mówiąca, że najbardziej lubimy słuchać tych piosenek, które znamy, nie sprawdziła się. Laureatem programu "Must be the music. Tylko muzyka" został, wykonujący własne utwory, zespół Enej.
Enej - zespół z Olsztyna, mistrzowie mieszanki folk, ska i rocka
Enej - zespół z Olsztyna, mistrzowie mieszanki folk, ska i rocka /Polsat

Przez 10 tygodni śledziliśmy zmagania wokalistów, zespołów i muzyków. Jurorzy decydowali o ich losach w eliminacjach, od półfinałów na swoich faworytów głosowała publiczność. To ona wskazała dziewięciu finalistów, którzy w sobotę, 7 maja, walczyli o zwycięstwo w programie i główną nagrodę - 100 tysięcy złotych, a także występ podczas Sopot TOPtrendy Festiwal 2011.

Jako pierwszy zaprezentował się zespół Enej, który wykonał własną piosenkę "Myla moja". "Jestem zachwycona. Wokalista genialny" - komplementowała występ Kora. "Graliście własne numery w każdym programie i za to wielkie brawa. Wydaje mi się, że możecie wygrać" - wyrokował juror Wojtek "Łozo" Łozowski.

"Wow! Nie spodziewałem się, że będzie tak dobrze" - podsumował drugiego z finalistów Łozo. Do występu Marcina Czyżewskiego, który wykonał utwór "Angels" z repertuaru Robbiego Williamsa zastrzeżenie miał jednak trzeci z jurorów, Adam Sztaba. "Piekielnie zdolny odtwórca, ale czekam na autorskie numery" - skomentował.

Młody skrzypek Tomasz Dolski zagrał utwór Michaela Jacksona "Smooth criminal". "Kocha cię scena. Kocha cię kamera" - zachwycała się Kora. Łozo tym razem nie był zadowolony. "Wybrałbym się na twój koncert, ale tylko raz" - skwitował.

Little Breaver - rockowe dzieciaki z Białegostoku, wykonały piosenkę "Welcome to the jungle" grupy Guns N' Roses i choć we wcześniejszych etapach programu jury mocno im sprzyjało, tym razem poskąpiło komplementów. "Jestem waszą fanką" - przyznała Kora, ale dodała też - "Muzyka, to jest 'full time job', wy na razie szkoła, nauka i gra w garażu".

Jury pozostało również nieczułe na występ zespołu Podobamisię, który do finału dostał się głosami internautów - dzięki "dzikiej karcie". Na fanpage'u "Must be the music" na Facebooku zebrali ponad 53% wszystkich głosów. Grupa wykonała własny utwór utrzymany w klimatach weselnych zatytułowany "Oświadczyny" ze specjalną dedykacją dla 'pary młodej': Eli i Adama. "Waszą siłą jest radość i dowcip, ale precyzja nie jest wasza mocną stroną" - oceniła występ Ela Zapendowska. "Ten występ podobał mi się najmniej, ale poparcie ludzi macie" - z lekką zazdrością skomentował Łozo.

Za to komplementami został obdarowany Conrado Yanez, który sięgnął po piosenkę "Always in my mind" Elvisa Presleya. "Głos jak dzwon! Urodzony śpiewak" - zachwycała się Kora. "We wzruszaniu jest pan mistrzem świata!" - chwalił Filipińczyka Sztaba.

"Daję wam 'nie'. To jest straszna klisza i popłuczyny po muzyce, którą kocham" - usłyszeli od Kory członkowie formacji Rotten Bark. Humory grupie, która zaprezentowała własny utwór "Drunk paradise", poprawił nieco Sztaba komentując krótko: "Było fajnie".

Drugim nieśpiewającym finalistą był wirtuoz gitary Piotr Restecki, który do tej pory czarował na scenie dowcipem i zaskakiwał nietuzinkowym wykonaniem znanych muzycznych tematów. Tym razem przedobrzył z ilością wykonywanych motywów muzycznych. "Trochę się zawiodłem tym, że chciałeś nam pokazać za dużo naraz" - ocenił Sztaba.

Na koniec zaśpiewali faworyci męskiej części jury, najmocniej i najciężej grający zespół, Noko. "Skandalicznie dobre, precyzja rytmiczna jest znakomita. Jesteście wielcy!" - zachwycał się Sztaba. "Na waszą płytę czekam. Jesteście najlepszym zespołem" wtórował mu Łozo. Zapendowska skomentowała tylko "Nie chciałabym mieszkać koło waszej ćwiczeniówki".

Ostateczna ocena należała jednak do widzów. Głosami publiczności do finałowej dogrywki awansowali: Conrado Yanez, Tomasz Dolski i grupa Enej. Cała trójka zaprezentowała się raz jeszcze, wykonując utwory, z którymi zgłosili się do programu.

W drugim głosowaniu telewidzów najsłabiej wypadł Tomasz Dolski, a najlepiej zespół Enej, który zaprezentował własną piosenkę "Radio Hello", będącą energetyczną mieszanką folku, rocka i ska. Tym samym olsztyńska formacja została laureatem programu.

Posłuchaj piosenek i dowiedz się więcej o zespole Enej w serwisie Muzzo.pl!

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
tych,
Nie,
"Must Be The Music. Tylko Muzyka",
Must be the Music,
Enej,
Be

Enej

Enej
Enej

data powstania: 2002

kraj: Polska

gatunek: alternatywa


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (13)

Dodaj komentarz

~chusteczka -

ten Dolski to kompletne nieporozumienie. (...) znowu półgłówki i stare baby głosowały na "biednego, skromniutkiego, uroczego" płaczka.

~Mariusz -

Enej - choć dobry - robił tylko dużo szumu. Lepszy był zdecydowanie Tomek ze skrzypcami.

~lisi squad -

Mam obie płyty eneja i głosowałam na Dolskiego. Ani ze mnie półgłówek ani stara baba. Ani go nie kocham,ani nawet nie uważam żeby był przystojny. Że zżyna z Garreta albo Kennedyego? Jezu on ma 15 lat , do kogo go porównujecie? W (...) mam czy jest skromny czy ma parcie na szkło, czy beczy czy jest synkiem mamusi. Podobało mi się i tyle.Stare baby to raczej głosowałyby na yaneza a półgłówki chyba nie wiedziałyby o co kaman.

~Enej;) -

Wygrali najlepsi!!

~mag -

Enej - Woodstock 2010. Kocham!

~ComfortablyNumb -

Zgadzam się z "kaias". Powinien wygrać Noko.

~martita808 -

naturalny, energiczny, swietny zespol. dzis jeszcze nuce ich piosenke! i wlasnie zamowilam plyte!

~ziom -

Wygrali, bo target 50+ siedział na Bitwie. Hehe. Propsy!

~kaias -

powinno wygrac noko . lub rzepiela

~kasia -

Od samego początku kibicowałam temu zespołowi :) BRAWO !!