Punktualnie o godz. 20.30 rozbrzmiały pierwsze dźwięki "Dressed For Success", piosenki pochodzącej z płyty "Look Sharp!" wydanej w 1988 roku, od której tak naprawdę zaczęła się międzynarodowa kariera Roxette. Ciemną halę Torwaru, niczym robaczki świętojańskie, zaczęły rozświetlać tysiące telefonów komórkowych i aparatów fotograficznych. I po chwili pojawiły się pierwsze słowa Marie - "Pokażcie ręce, dajcie znać, że jesteście!". Publiczność zareagowała błyskawiczne.
Później było już tylko lepiej. Rockowy pazur w "Sleeping In My Car" rozgrzał publiczność do czerwoności. Ten utwór, choć pojawił się już 1994 roku na płycie "Crash! Boom! Bang!" ciągle zaskakuje świeżością. A we wspólnym wykonaniu z polską publiczności nabrał dodatkowego oryginalnego brzmienia. Zauważyła to Marie - chwaląc publiczność słowami "Fanastic". Po tej dwupiosenkowej rozgrzewce, przyszedł czas na prawdziwe przywitanie polskiej publiczności.
"Dobry wieczór Warszawo. Bardzo się cieszymy, że jesteśmy w tym wspaniałym mieście. Dzisiaj zespół Roxette ma ponownie ogromną przyjemność grać dla was" - krzyczeli ze sceny Marie i Per.
I za chwilę piosenką "Wish I Could Fly" muzycy przenieśli zgromadzonych w hali Torwaru do roku 1999, bo właśnie wtedy pojawił się album "Have a Nice Day", z którego pochodził utwór. Potem nastąpił błyskawiczny powrót do współczesności. "Only When I Dream" to kawałek pochodzący z najnowszego albumu grupy "Charm School", wydanego w lutym tego roku. Z tej płyty nie zabrakło także singla "She's Got Nothing On (But The Radio)".
Zobacz teledysk do tej piosenki:
W tej muzycznej podróży nie mogło się także obyć bez wycieczki do Hollywood, a to za sprawą chyba jednego z najbardziej znanych przebojów Roxette - "It Must Have Been Love". Cały Torwar - za przyzwoleniem Marie - śpiewał a capella piosenkę promującą w 1990 roku film "Pretty Woman". Po tej przepięknej balladzie, która z pewnością przypomniała większości fanów zespołu wspaniałe lata beztroskiej nastoletności nadszedł czas na żywsze kawałki. Pojawiły się "7twenty7", "Opportunity Nox", "How Do You Do / Dangerous", a na zakończenie energetyczny "Joyride".
Jednak, czym byłby tak długo wyczekiwany koncert Roxette bez bisów. Po kilkuminutowym nawoływaniu oklaskami i okrzykami publiczności, muzycy ponownie pojawili się na scenie. Zaczęło się spokojnie od "Watercolours In The Rain", potem ponownie przenieśliśmy się do roku 1991 i albumu "Joyride", z którego pochodzi utwór "Spending My Time". Lekko rozmarzeni dostaliśmy potężny zastrzyk energii, bo wisienką na torcie tego koncertu nie mogło być nic innego, jak "The Look". Jednak publiczność apetyt miała na dużo więcej. I nie pozwoliła na długo szwedzkiej grupie zejść ze sceny. Marie i Per sprezentowali warszawskiej publiczności jeszcze trzy niesamowite utwory: "Way Out", "Listen To Your Heart" i "Church Of Your Heart". I w rytm właśnie tego utworu kilkutysięczna publiczność opuszczała warszawską halę Torwaru po niesamowitej muzycznej podróży.
Emilia Chmielińska, Warszawa
Czytaj także:








~pocolorovanaa
Roxette normlanie kocham! :-) Byłam! :-) suPER! :-) Pozdrawiam! :-)
~Ewa ze Szczecina
~Yaga
Tego nie da się zapomnieć!!!
~Rickard
dobrze w Polsce.Jestem z tym zespolem emocjonalnie zwiazany.Wierze,ze Marie wytrzyma ten maraton...
~1986 Disco
Pearls of Passion,juz wtedy wiedziałem ze ich muza zrobi dużą karierę.Pozdrowionka dla Idoli
~krakusoff
~mcg
wszyscy wiemy przez co przeszła i świetnie ,że wogóle jest wśród nas ... Per jest kompletnie bez...
~Vertiana
tylko ktoś chyba wcześniej wyszedł, bo były jeszcze bisy - m.in. Listen To Your Heart, Church Of...
~Vertiana
zdaniem : Publiczność wychodziła przy dźwiękach "The Look". Widocznie po moim komentarzu artykuł...
~ojo
lat na koncert, REWELACJA!!!
~x
żenada artykuł
~i
za wcześnie :) Skończyło się na Church of Your Heart
dodaj komentarz »wszystkie wątki »