Zmarł Jon Bunch. Wokalista znany z Sense Field miał 45 lat

Wokalista związany z grupami Sense Field oraz Further Seems Away zmarł 1 lutego. Informacja pojawiła się na jego Facebooku, a następnie potwierdziły go zespoły, z którymi współpracował artysta. Bunch miał 45 lat.

Jon Bunch (drugi od lewej) miał 45 lat. Na zdjęciu z zespołem War Generation

"Z wielkim smutkiem musimy napisać, że Jon nie jest już z nami. Sądzimy, że zmarł on 1 lutego, ale nie jest to ostatecznie potwierdzone" - można było przeczytać komunikat na profilu Jon Buncha.

Reklama

Kondolencje pojawiły się również na stronie zespołu Further Seems Away:

"Jesteśmy w totalnym szoku. Dowiedzieliśmy się, że Jon Bunch odszedł z tego świata. Inspirował nas na wiele sposobów. Miał łatwość do wprowadzania dobrego nastroju w pomieszczeniu zaraz po przyjściu. Jego śmierć jest wielką stratą dla sceny muzycznej. Mieliśmy szczęście z nim nagrywać. Mamy nadzieje, że jego twórczość nigdy nie zostanie zapomniana" - możemy przeczytać na stronie zespołu.

Jon Bunch swoją przygodę z muzyką zaczął w 1986 r. z zespołem Reason To Belive. Następnie po czterech latach rozpoczął współpracę z grupą Sense Field. To właśnie twórczość formacji miała inspirować późniejsze zespoły grające muzykę z gatunku emo.

Grupa wydała pięć albumów i koncertowała m.in. z Jimmy Eat World, Far, Texas in Reason, The Goo Goo Dolls oraz New Found Glory. Największą popularnością cieszył się singel grupy “Save Yourself", który pojawił się na ścieżce dźwiękowej do serialu "Roswell". Sense Field zakończyło działalność w 2004 roku i reaktywowało się na pojedyncze koncerty w 2012 i 2013 roku.

W 2004 roku Bunch dołączył do kapeli Further Seems Away, z którą działał do 2016 roku. Był on również związany z formacją War Generation.

Zobacz klip "Save Yourself" Sense Field:

Sprawdź tekst "Save Yourself" w serwisie Teksciory.pl

Dowiedz się więcej na temat: śmierć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje