Wiz Khalifa pozywa swoją wytwórnię

Wiz Khalifa wypełnił pozew przeciwko swojej byłej wytwórni Rostrum Records, założonej w 2003 roku przez Benjy'ego Grinberga.

Wiz Khalifa sądzi się ze swoją wytwórnią

Raper twierdzi, że nakłoniono go do podpisania umowy, która była dla niego niekorzystna. Teraz wytwórnia pozywa muzyka za oszustwa finansowe.

Reklama

Przedstawiciele Rostrum Records twierdzą, że raper nie zapłacił im należnego wynagrodzenia. Wiz Khalifa podpisał kontrakt, w którym widnieje zapis, że Rostrum przysługuje 15 procent wszystkich należności licencyjnych i zysków muzycznych, a także 20 procent ze sprzedaży towarów.

"Dać artyście wszystko, co posiadasz, a później otrzymać za to pozew jest wielce rozczarowujące" - powiedział Benjy Grinberg w wywiadzie dla serwisu Billboard.

"Rostrum zamierza szybko poradzić sobie z tymi bezpodstawnymi oskarżeniami. Skupimy się wyłącznie na sukcesach naszych artystów" - dodał.

Podobno Wiz stara się o odszkodowanie, które ma przekroczyć milion dolarów, jak również o "odszkodowanie za straty moralne i usługi adwokackie". Z kolei Rostrum żąda od rapera wypłaty 2 milionów dolarów. 

Khalifa nie zamierza pozwolić, by kwestie prawne stanęły na drodze jego muzyki. Potwierdzeniem tego ma być wypuszczony pod koniec czerwca nowy utwór "More and More".

Dodajmy, że 28-letni raper w piątek 1 lipca wystąpi na Open'er Festival w Gdyni.


Dowiedz się więcej na temat: Wiz Khalifa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje