Wieści od Death Angel

Amerykańska grupa Death Angel zmuszona była opóźnić nagrania swojej pierwszej płyty studyjnej po reaktywacji. Powody zwłoki wyjaśnił w liście do fanów Ted Aguilar, gitarzysta zespołu.

Ted napisał między innymi:

Reklama

"Teraz mamy zacząć nagrania 3 stycznia 2004. Nagramy wszystkie partie i będziemy miksować materiał niemal przez cały styczeń, wyjąwszy dwa dni. Było kilka powodów, dla których byliśmy zmuszeni tak postąpić"

Jak się okazuje, Rob Cavestany, gitarzysta Death Angel, zachorował na ciężką odmianę grypy, a nabawił się jej podczas pobytu w Europie. Na szczęście z jego zdrowiem już wszystko jest w porządku.

Inny powód był taki, iż muzycy chcieli skomponować nieco więcej utworów na płytę. W pewnym stopniu udało im się to zrobić w czasie tournee po Europie. Niedokończone pomysły po powrocie Death Angel do USA zaczęły przekształcać się w piosenki.

Wreszcie muzycy postanowili ponownie popracować nad już gotowymi kompozycjami. Po wysłuchaniu wersji demo niektórych z nich, doszli do wniosku, że mogą one być znacznie lepsze.

Podczas europejskiej trasy Death Angel zagrał kilka nowych utworów, m.in. "5 Steps Of Freedom", "The Devil Incarnate" i "Prophecy". Jednak Ted zaznaczył, że tytuły te mogą się jeszcze zmienić. Na pewno natomiast producentem nowej płyty będzie Brian Dobbs, znany ze współpracy z Metalliką i Life Of Agony.

Dowiedz się więcej na temat: Death Angel | powody | gitarzysta | Ted | nagrania

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje