Vanessa Hudgens: Zakończono śledztwo w sprawie niszczenia pomnika przyrody

W lutym Vanessa Hudgens opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie, które przysporzyło jej sporych kłopotów. Wokalistka złamała prawo podczas walentynkowej wyprawy ze swoim chłopakiem, z którym wyryła swoje inicjały na jednej ze skał Wielkiego Kanionu. Policja zakończyła śledztwo w tej sprawie.

Vanessa Hudgens zapłaci grzywnę za swoje nieodpowiedzialne zachowanie?

Znana najlepiej z roli w disneyowskim "High School Musical" Vanessa Hudgens, która w tegoroczne Walentynki wybrała się ze swoim chłopakiem Austinem Butlerem na wycieczkę po Wielkim Kanionie, nieświadomie wpakowała się w tarapaty.

Reklama

Vanessa i jej partner postanowili dać wyraz swojej miłości poprzez wyrycie ich inicjałów na jednej ze skał Wielkiego Kanionu. Według amerykańskiego prawa mają one status pomnika przyrody, a za ich zniszczenie grozi kara 5 tysięcy dolarów grzywny i nawet do pół roku pozbawienia wolności.

Na swoje nieszczęście aktorka opublikowała dowody zbrodni na Instagramie, na którym obserwuje ją ponad 17 milionów użytkowników.

Sprawą od razu zainteresowała się policja, która przez ostatnie tygodnie prowadziła śledztwo. Aktorka zdecydowała się na współpracę z funkcjonariuszami i wskazała im miejsce, w którym ona i Austin Butler wyryli swoje inicjały. Po zebraniu przez policję materiału dowodowego przed Hudgens stoją teraz dwie możliwości - może zaakceptować karę grzywny i ponieść koszty restytucji pomnika przyrody. Jeśli jednak tak się nie stanie, będzie musiała stawić się w sądzie, gdzie rozpocznie się jej proces.

RMF/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Vanessa Hudgens

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje