Tove Lo o nowej płycie i skandalach. "To oburzy wiele osób"

17 listopada do sprzedaży trafi nowy album Tove Lo. Wokalistka, która uwielbia wywoływać skandale, opowiedziała o tym, co napędza ją do działania, a także o inspiracjach, z których korzystała przy tworzeniu nowej płyty.

Tove Lo nie wstydzi się pokazywania piersi na scenie

Nowa, trzecia płyta Tove Lo zatytułowana "Blue Lips [Lady Wood Phase II]" trafi na sklepowe półki 17 listopada. 

Reklama

"Pierwsza płyta nazywała się 'Lady Wood', jej kontynuacja to 'Blue Lips'. W głębszym znaczeniu tego tytułu chodzi o to, aby osiągnąć satysfakcję. I niekoniecznie mam tu na myśli seks, a o spełnienie w życiu" - mówiła artystka o tytule płyty.

"Myślę, że brzmieniowo byłam bardziej wolna. Bawiłam się melodiami, których dotąd nie eksplorowałam. Zdecydowałam się nagrać też pierwszą balladę. Chciałam pójść w nieco inne kierunki popu niż te na 'Lady Wood'" - wyjaśniała Tove.

Posłuchaj singla "Disco Tits" Tove Lo w serwisie Teksciory.pl!

Krótko przed premierą albumu szwedzka wokalistka, za pośrednictwem Twittera, podzieliła się zdjęciem okładki, na której znajdują się jej pośladki.

"Jeżeli zobaczysz na tytuł płyty, jej grafikę, to oczywiście zrobione jest po to, aby wywołać reakcje. Dla mnie to coś więcej niż zdjęcie mojej pupy. Oczywiście to oburzy wiele osób - 'dlaczego ona to robi?'. Nie mam zamiaru przestać działać, bo ktoś mi tego zabrania. Spędziłam za dużo czasu na pisaniu piosenek, to zbyt osobiste. W ten sposób kwestionuje się całe moje życie. Jest w nim też miejsce na seks i narkotyki. Jestem po prostu zwykłą, imprezową dziewczyną" - opowiadała.

Również w kwestii tekstów, wschodząca gwiazda muzyki pop stawia na szczerość.

 "Kiedy piszę piosenki, natychmiast stają się bardzo osobiste i pokazują moje wnętrze. Nie myślę, jak zareagują ludzie, gdy je usłyszą. Może gdybym miała dzieci, bardziej zastanawiałabym się nad tym, co tworzę w tym momencie"- dodała.

Tove Lo swoją muzyką i zachowaniem stara się przełamywać kolejne tematy tabu. Piętnuje również niesprawiedliwe traktowanie kobiet i mężczyzn w branży.

"Niektóre poważne tematy nie są tak samo interpretowane, tylko dlatego, że jestem dziewczyną" - opowiadała.

Szwedzka wokalistka, przytaczając przykład Zary Larsson i afery wokół jej piersi (Zara oskarżyła "Daily Mail" o robienie sensacji z jej koncertowej kreacji, przez który prześwitywały jej sutki), wyjaśniała, że ogromne emocje, jakie budzi nagość w mediach, wkrótce odejdą w niepamięć.

"Jesteśmy dużo dalej niż 20 lat temu. Zbliżamy się do miejsca, w którym nie będzie to wielka sprawa" - tłumaczyła.

"Musimy przestać osądzać ludzi ze względu na ich seksualność i dlatego, że są szczęśliwi. To nigdy nie powinna być broń przeciwko komuś innemu. Jeżeli pragniesz zakryć swoje ciało od stóp do głowy, zrób to, to twoje życie. Jeżeli chcę chodzić nago cały czas, to absolutnie mój wybór" - mówiła.

Dowiedz się więcej na temat: Tove Lo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje