Tove Lo: Nigdy nie przeproszę za pokazywanie biustu

Szwedzka wokalistka w rozmowie z "Time Out New York" przyznała, że nie wstydzi się pokazywać publicznie swoich piersi. Na okładce magazynu również pojawiła się rozebrana.

Tove Lo nie wstydzi się swojego ciała

Jednym z tematów rozmowy z Tove Lo był jej film krótkometrażowy "Fairy Dust". Wokół produkcji pojawiło się wiele kontrowersji. Obraz tymczasowo został zdjęty z Youtube ze względu na nieodpowiednie treści. Niedługo potem wrócił do serwisu, jednak mogą obejrzeć go jedynie widzowie dorośli.

Reklama

"Poważnie, nie mamy żadnych problemów, gdy widzimy, jak ktoś strzela komuś w głowę? Tak, masturbuję się. Dlaczego dla wielu kobieca seksualność jest taka przerażająca" - zastanawiała się Lo.

Szwedka stwierdziła również, że nie ma żadnego problemu z nagością. Tove znana jest również ze swoich ekspresyjnych zachowań na scenie (m.in. często zdarza jej się pokazywać piersi publiczności).

"Tłum odpowiada mi tym samym - fani i fanki. Nie mam potrzeby, aby przepraszać. Ale ponieważ jestem kobietą, muszę. Jest wiele gorszych rzeczy ode mnie i mojej waginy" - mówiła wokalistka.

Tove Lo obecnie uważana jest za jedną z najśmielszych gwiazd w branży muzycznej. Jednak Szwedka w ogóle nie przejmuje się przyszłymi konsekwencjami. "Nie myślę o tym. Wiele gwiazd mówi, że coś chciały zrobić, ale ktoś im nie pozwala. Nigdy tego nie doświadczyłam" - dodała.

Wokalistka obecnie promuje debiutancki album "Lady Wood", który ukazał się w październiku 2016 roku.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***


Dowiedz się więcej na temat: Tove Lo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje