Tortury rapem

Pewien Libańczyk powiedział mediom, że amerykańscy żołnierze torturowali go w Iraku psychicznie, odtwarzając bardzo głośno muzykę rapową. Jak wyznał mężczyzna, żołnierze cały dzień serwowali mu muzykę ustawioną na pełną głośność, nie dając przy tym jedzenia.

Jaber wraz z przyjaciółmi odbywał pielgrzymkę do irackiego miasta Karbala, gdzie znajdują się muzułmańskie święte miejsca.

Reklama

Amerykanom wydał ich iracki taksówkarz, który uznał, że są bojownikami Saddama.

Po kilku dniach pobytu w więzieniu, Jaber wraz z kilkoma innymi osobami został wypuszczony na wolność.

Teraz opowiada mediom o stosowanych wobec niego psychicznych torturach. Nie powiedział jednak, muzykę jakich wykonawców puszczali mu Amerykanie.

mhh.pl
Dowiedz się więcej na temat: żołnierze | Amerykańscy żołnierze | tortury

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje