Toby Keith i 3 Doors Down dla Donalda Trumpa

Toby Keith i 3 Doors Down to największe gwiazdy specjalnego koncertu, który odbędzie się przed oficjalną inauguracją prezydentury Donalda Trumpa.

3 Doors Down zgodzili się wystąpić dla Donalda Trumpa

Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach trwały gorączkowe poszukiwania wykonawców, którzy zechcą wystąpić na zaprzysiężeniu Donalda Trumpa. Propozycje odrzucili m.in. Elton John, Celine Dion i Andrea Bocelli.

Reklama

Prezydent elekt oraz sztab jego ludzi przekonywali, że uda im się zaprosić gwiazdy z najwyższej półki na start kadencji oraz na koncerty towarzyszące.

Na specjalnej imprezie, która odbędzie się 19 stycznia  w Waszyngtonie pod nazwą "Make America Great Again! Welcome Celebration", wystąpią: 3 Doors Down, Toby Keith, The Piano Guys, DJ Ravidrums, Tim Rushlow, Larry Stewart, Lee Greenwood, Marty Roe oraz aktor Jon Voight.

Początkowo na liście artystów znalazła się również Jennifer Holiday, jednak ostatecznie odrzuciła propozycję sztabu Trumpa. W późniejszym oświadczeniu stwierdziła, że wcześniejszą decyzję podjęła nie mając odpowiedniej wiedzy. W specjalnym liście przeprosiła i po raz kolejny wsparła także osoby związane ze środowiskiem LGBT.

O wystąpieniu dzień później przed Donaldem Trumpem marzył natomiast jego dobry przyjaciel, Paul Anka. Muzyk ma jednak przepełniony kalendarz i nie będzie mógł zjawić się 20 stycznia w Waszyngtonie.

"Prezydent elekt jest moim przyjacielem od 50 lat"- stwierdził Anka w rozmowie z TMZ, dodając, że chciał na inauguracji wykonać numer "My Way".

20 stycznia na inauguracji pojawią się natomiast: się znana z amerykańskiego "Mam talent" 16-letnia Jackie Evancho, Mormoński Chór Tabernakulum i tancerki Radio City Rockettes.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: Donald Trump | 3 Doors Down | Jackie Evancho | Jon Voight

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje