The Rolling Stones po koncercie na Kubie: To co teraz?

Ponad 1,2 mln widzów wzięło udział w darmowym, historycznym koncercie The Rolling Stones na Kubie. Weterani rocka zakończyli tam trasę po Ameryce Łacińskiej.

Mick Jagger (The Rolling Stones) podczas koncertu w Hawanie

Darmowy koncert The Rolling Stones odbył się w kompleksie sportowym "Ciudad Deportiva" w Hawanie (w środku było ok. 700 tys. widzów, a kolejne pół miliona obejrzało występ na zewnątrz). Był to ostatni akcent tournee grupy po Ameryce Łacińskiej, zatytułowanym "América Latina Olé".

Reklama

Weterani rocka zagrali na Kubie trzy dni po historycznej wizycie Baracka Obamy na wyspie. Poprzednio prezydent USA odwiedził Kubę 88 lat temu.

Teraz w sieci pojawiły się oficjalne fragmenty koncertu Stonesów z utworami "Jumping Jack Flash" i "It's Only Rock 'n' Roll". "Cześć, Kuba. Dobry wieczór" - po hiszpańsku przywitał się Mick Jagger z publicznością.

W materiale zza kulis muzycy podsumowali tegoroczną trasę po Ameryce Łacińskiej. "To była wspaniała trasa" - powiedział gitarzysta Keith Richards, na co perkusista Charlie Watts zapytał: "To co teraz będziemy robić?". "Myślę, że zabierzemy ich (fanów) na wystawę" - odpowiedział Jagger. "Tak, galeria Saatchi przy King's Road" - przyklasnął gitarzysta Ron Wood.

W ten sposób brytyjscy muzycy promują "Exhibitionism" - wystawę, na której pojawi się ponad 550 rzadkich, należących do Stonesów eksponatów. Całość zostanie otwarta w Londynie 5 kwietnia. Wystawę będzie można zobaczyć tam do 4 września, ale planowane jest jej udostępnienie na całym świecie, od Nowego Jorku do Los Angeles przez Tokio.

Dowiedz się więcej na temat: The Rolling Stones

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje