The Dubliners: Eamonn Campbell nie żyje

W wieku 70 lat zmarł Eamonn Campbell, były muzyk grupy The Dubliners, legendy irlandzkiego folku.

Eamonn Campbell miał 70 lat

Grupa The Dubliners działała w latach 1962-2012. Ich piosenki należą do najczęściej spotykanych na setkach składanek poświęconych muzyce Zielonej Wyspy. Nie bez powodu nazywa się ich "ojcami chrzestnymi" irlandzkiej piosenki folkowej.

Reklama

Grający na gitarze i mandolinie Eamonn Campbell po raz pierwszy w składzie zespołu pojawił się na chwilę w 1984 r. Od 1987 r. występował już na stałe do zakończenia działalności, był też producentem wszystkich płyt formacji od 1987 r.

Po zakończeniu działalności przez The Dubliners, część muzyków tej grupy z Campbellem na czele założyła The Dublin Legends, kontynuującą tradycje The Dubliners.

"Z ogromnym smutkiem informujemy, że nasz przyjaciel i kolega Eamonn Campbell zmarł po krótkiej chorobie" - czytamy na facebookowym profilu The Dublin Legends.

"Eamonn był prawdziwą legendą i wspaniałym gitarzystą. Odszedł w spokoju w towarzystwie żony i członków najbliższej rodziny. Będą za nim tęsknić przyjaciele i fani z całego świata. Dziękujemy wam za wasze myśli i modlitwy w tym czasie" - dodają muzycy.


To Eamonn Campbell był pomysłodawcą nawiązania współpracy The Dubliners z The Pogues, która przyniosła m.in. przebój "The Irish Rover" w połowie lat 80. Razem zarejestrowali również "Rare Old Mountain Dew", "Jack O'Heroes" i dwie wersje "Whiskey in The Jar", później pojawiali się też na solowych płytach Shane'a MacGowana, a w grudniu 2001 uświetnili dubliński koncert reaktywowanej po latach grupy The Pogues.

Zmarły muzyk współpracował także z m.in. the Delta Boys, The Bee Vee Five i the Country Gents.

Dowiedz się więcej na temat: Dubliners | śmierć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje