Teyana Taylor: Ciąg dalszy "Fade" w sypialni

Teyana Taylor zdradziła, że wraz ze swoim mężem Imanem Shumpertem, nagrała ciąg dalszy "Fade" - w sypialni.

Teyna Taylor podzieliła się wspomnieniami z kręcania "Fade"

Teledysk "Fade" Kanye Westa ujrzał światło dzienne pod koniec sierpnia 2016 roku. Jego reżyserem został Eli Russel Linetz.

Reklama

Główną rolę zagrała w nim tancerka i wokalistka Teyana Taylor, a towarzyszył jej również mąż, koszykarz Iman Shumpert.

W rozmowie z "The New York Times" reżyser opowiedział o swoich inspiracjach, które posłużyły mu do stworzenia klipu dla Westa. "Sporo zaczerpnąłem z filmów pornograficznych z lat 70. i 80, które znalazłem na Pornhubie. Mniej było tam miejsca na wyobraźnię, a więcej na pokazanie ciała" - przyznał Linetz.

Po niecałych dwóch latach od premiery, na temat klipu wypowiedziała się sama wokalistka.  

"Mój Twitter i Instagram oszalał w tamtym czasie.  Był (Iman - przyp. red.) ze mnie bardzo dumny" - stwierdziła w rozmowie z magazynem "People".

Tancerka dodała, że zaraz po ukazaniu się teledysku jej mąż zabrał ją do sypialni i "próbował zrobić z nią kolejne dziecko".

We wcześniejszych wywiadach Taylor przyznawała, że jej mąż miał początkowo opory, aby pojawić się w teledysku nago.

"To było urocze, bo był przerażony sceną pod prysznicem" - opowiadała. "Na szczęście, gdy się pocałowaliśmy, mógł w końcu zapomnieć o kamerach" - dodała.

Przypomnijmy, że klip promował album Kanye Westa "The Life of Pablo", który ukazał się w lutym 2016 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Teyana Taylor | Kanye West

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje